piątek, 27 listopada 2015

Pomysły na prezenty świąteczne

Pomysły na prezenty świąteczne



„Święta tuż, tuż trzeba mieć gest, czas wybrać prezenty...” śpiewają w reklamie. A Ty? Masz gest? Kupiłaś już prezenty świąteczne? W dzisiejszym zabieganym świecie trudno jest znaleźć czas, by śmigać codziennie po sklepach. Przed świętami jest przecież zawsze tyle do zrobienia. Świąteczne porządki, świąteczne potrawy, trzeba też zadbać o świąteczny wystrój mieszkania. Kiedy zamierzasz to wszystko zrobić? W końcu czasu jest już bardzo mało!
Możesz dwoić się i troić  by zdążyć na czas, albo… możesz oddać sprawy w nasze ręce. Usiądź wygodnie przed laptopem, zrób sobie kawę i wybierz prezenty, a my dostarczymy je pod wskazany adres zupełnie za darmo! Jest tylko jeden warunek. Musisz to zrobić 1 grudnia, w Dzień Darmowej Dostawy, a zamówienie musi przekroczyć 20 zł. Zobacz jakie przygotowaliśmy dla Ciebie propozycje:

DLA MAMY




Spraw swojej mamie przyjemność kąpieli i zamiast wysyłać ją co roku do sanatorium pozwól, by cieszyła się borowinową kąpielą we własnej łazience. 

DLA BABCI



Babcie mają swoje domowe sposoby na różne bóle - wiadomo! Dlatego balsam z jadem pszczelim na pewno przypadnie babci do gustu, jest skuteczny, ma naturalny skład i na pewno przywoła w babci miłe wspomnienia (pachnie miodem i ziołami).

DLA TATY i DZIADKA



Tatusiowie zwykle zapracowani, narzekają na obolałe, zmęczone stopy, prawda? A dziadkowi, który śmiga cały dzień w ogródku przyda się kąpiel do stóp, która ukoi zmęczenie i wprawi w radosny nastrój.

DLA SIOSTRY




Mamy też coś dla siostry, która się wiecznie odchudza ;)

DLA BRATA



I coś dla brata, który wciąż nie może pozbyć się trądziku!

DLA CIEBIE 




I coś specjalnie dla Ciebie! By wszystkie twoje koleżanki zzieleniały z wrażenia, gdy zobaczą twoje lśniące włosy!

KUPUJ U NAS!
Niezależnie sposobu płatności czy metody dostawy!

http://naturica.pl


Artykuł sponsorowany: NATURICA



PRZECZYTAJ TAKŻE:

poniedziałek, 16 listopada 2015

Na ratunek włosom - najlepszy sposób na łupież

Na ratunek włosom - najlepszy sposób na łupież
Dziś post, który ucieszy zapewne niejedną z moich czytelniczek :)
Włosy tłuste to zmora chyba gorsza od cellulitu, bo ten drugi przynajmniej można ukryć, a chodzić z chustką na głowie to raczej tak nie bardzo, co... ;)

Kochane! Nie musicie żadnych chustek nakładać! Jedyne co wam trzeba na włosy nałożyć jeśli macie ich dość, bo są wiecznie tłuste, z łupieżem to Maska drożdżowa.

Zaraz wam opowiem jej historię :)
Jakiś miesiąc temu przyleciała do mnie z Londynu kuzynka. Miała pobyć kilka dni w Polsce, w tym tydzień u mnie. Ten czas wspólnie spędzony był super! Wspólne oglądanie filmów, wspólne zdjęcia, wspólne kawki, pogaduchy do rana, imprezy... no właśnie na te ostatnie kuzynka nie bardzo chciała chodzić. Na początku nic nie chciała powiedzieć, aż w końcu ją przycisnęłam. Okazało się, biedna po prostu wstydziła się swoich tłustych włosów. Że też wcześniej tego nie zauważyłam! Ale wiecie jak to jest! Na kuzynkę zawsze się patrzy z miłością ;) Jednak na nic się zdały moje przekonywania, że wcale nie widać, żeby jej się włosy przetłuszczały, że założy jasną bluzkę, a na niej nie będzie widać tego łupieżu... Wiecie jak kobieta się uprze to nie ma rady!

"Najpierw muszę się pozbyć łupieżu, a dopiero potem pomyśle o wychodzeniu gdziekolwiek!" - takie były jej tłumaczenia.

"To ciekawa jestem jak Ty w tym Londynie imprezujesz!" - dogadałam jej ze złości.

"Nie imprezuję. Raczej unikam ludzi. Jakbyś nie zauważyła mam 29 lat i wciąż nie mam faceta!" - Odburknęła ze łzami w oczach.

Zrobiło mi się głupio i tak naprawdę dopiero wtedy zrozumiałam o co jej chodziło. Ta biedna dziewczyna unikała wychodzenia do ludzi z powodu łupieżu!? Bardzo chciałam jej pomóc, tylko nie bardzo wiedziałam jak. Nie jestem przecież dermatologiem ani kosmetyczką... i wtedy przypomniałam sobie, że mam przecież maskę z drożdży do przetłuszczających się włosów! Używam ją od tak dawna, że już zapomniałam, że kiedyś problem tłustych włosów dotyczył mnie samej! ;)

Tak wyglądały włosy kuzynki przed myciem:




Nie wiem czy widzicie dobrze, co ta bidula miała na głowie, ale zapewniam was, że na tym zdjęciu to i tak mało wyraźnie wyszło. Gdy przyjrzałam się z bliska jej włosom, naprawdę zrobiło mi się jej żal. Wcale mnie już nie dziwiło, że nie chciała nigdzie wychodzić.

Po zastosowaniu maski z drożdży włosy wyglądały już o wiele lepiej:



Upssss, sory za tego palucha w obiektywie! ;)

W każdym razie tak czy siak już po jednym zastosowaniu maski drożdżowej na włosach zostało pewnie z milion płatków łupieżowych mniej. Przy regularnym stosowaniu można się nie tylko pozbyć tłustego łupieżu, ale także tłustych włosów.
Kuzynka podczas pobytu u mnie dwa razy stosowała ta maskę, pierwsze efekty widzicie na zdjęciu. po drugim razie już zdjęcia nie robiłam, ale uwierzcie mi, że po łupieżu ani śladu nie było!
Chciałam jej podarować moją maskę, ale stwierdziła, że jedna to za mało i od razu kupiła sobie trzy żeby mieć na zapas :)

Po takich wielkich zmianach kuzynka odzyskała humor! Mogłyśmy pójść spokojnie do klubu i wyrywać niezłe ciacha! ;)

Jeśli wy też macie problem z przetłuszczającymi się włosami to radzę zakupić tą maskę. Jest świetna, niedroga i bardzo skuteczna :)

Jakby co, to ta maska wygląda tak, TA DAAAM!

http://naturica.pl/maska-drozdze


A możecie ją kupić TUTAJ.



PRZECZYTAJ TAKŻE:

poniedziałek, 13 lipca 2015

Na ratunek zniszczonym włosom - kuracje na ciepłym oleju!

Na ratunek zniszczonym włosom - kuracje na ciepłym oleju!

Hejka! 
Dziś chciałabym wam podać kilka fajnych przepisów na maseczki na ciepłym oleju. Ciepły olej to doskonały sposób na poprawę kondycji włosów. Dlaczego ciepły olej? Bo okazuje się, że jeśli podgrzejemy olej, będzie miał lepsze działanie niż niejedna maseczka dedykowana włosom. Ciepło sprawia, że łuski włosa otwierają się i dzięki temu składniki zawarte w maseczce mogą wnikać głębiej. Zresztą! Co ja wam będę tutaj udowadniać, lepiej spróbujcie same! :)

Maseczki na ciepłym oleju




Po pierwsze - jakiego oleju możemy użyć?

Jeśli masz już przetestowane oleje, to użyj tego, który działa na twoje włosy. Jeśli to twoja pierwsza przygoda z olejem to możesz użyć:


OLEJU KOKOSOWEGO

www.gazetagazeta.com



OLIWY Z OLIWEK


kobietamag.pl



OLEJU ARGANOWEGO

http://naturica.pl/olej-arganowy10ml


Olejek przelewamy do miseczki i umieszczamy ją w kąpieli wodnej (a więc w drugiej miseczce z gorącą wodą) na kilka minut. Gdy olejek będzie ciepły dzielimy włosy na pasma i dokładnie masujemy olejem włosy. Zaczynamy od skóry głowy, następnie kierujemy się do końcówek włosów. Im dokładniej będziecie to robić, tym lepiej dla was, a właściwie waszych włosów.

Masaż skóry głowy sprawi, że pobudzicie włosy do wzrostu. Natomiast na same włosy olejek zadziała naprawdę cudownie. Już po jednym takim zabiegu zobaczycie, że są nawilżone, odżywione, błyszczące. Powtarzajcie kuracje raz w tygodniu, a będziecie naprawdę zaskoczone efektami. I nie trzeba żadnych drogich maseczek ani zabiegów u fryzjera!

Powiem wam więcej, jeśli chcecie osiągnąć jeszcze lepszy efekt, albo jeśli wasze włosy są naprawdę strasznie zmaltretowane warto trzymać włosy w cieple prze przynajmniej 30 minut. Czyli po olejowaniu włosów ciepłym olejem owijamy je w folie i w ręcznik.
Ja swoja kuracje odbudowującą włosy zaczęłam od trzymania oleju na włosach przez cała noc, potem kilka razy zrobiłam maskę z ciepłego oleju na 30 minut. Teraz taki zabieg robię naprawdę sporadycznie bo nie mam już problemów z matowymi, zniszczonymi włosami :)

Teraz podam wam drugi sposób na maskę olejową.
Właściwie nie tyle jest to sposób, co taki mały trik.

Do oleju możecie dodawać zioła, które wzmocnia jego działanie:

rozmaryn
lawenda
rumianek
szałwia

Te zioła polecam, bo mają najlepsze działanie na włosy.

Jeśli chcecie olejować włosy z ziołami, wlejcie olej do garnuszka (pół szklanki), wsypcie zioła (2-3 łyżki) i podgrzewajcie całość na małym ogniu przez 30 minut.  Gdy olej przestygnie przecedzamy zioła i jeszcze ciepły wcieramy we włosy i skórę.

Ostatnią możliwością jest dodawanie do oleju olejków eterycznych. Rozmarynowy, lawendowy... wybierzcie ulubiony. Już kilka kropel wystarczy, by wasze włosy lśniły i nieziemsko pachniały! :)

No i jak wam się podobają moje propozycje na zniszczone włosy?
Wypróbujecie?



PRZECZYTAJ TAKŻE:

wtorek, 23 czerwca 2015

Maseczki Babci Agafii na włosy - moja opinia

 Maseczki Babci Agafii na włosy - moja opinia
Na pewno słyszałyście już o Rosyjskich Kosmetykach, stały się przecież ostatnio dość popularne. Są niedrogie, cechują się naturalnym składem i zdobywają serca coraz to większego grona kobiet. Przyznam się, że ja też pokusiłam się o wypróbowanie dwóch takich masek i o tym własnie chcę wam dziś opowiedzieć. Jeśli zatem chcecie znać moja opinię - czytajcie dalej! :)

Maseczki Babci Agafii na włosy - moja opinia


Na porost włosów (babyhair) Maska drożdżowa (Apteczka Babci Agafii) 300 ml


http://naturica.pl/maska-drozdzowa

Po pierwsze skład:

- Drożdże piwne (Yeast Extract) – poprawiają strukturę włosa, wzmacniają, przyśpieszają wzrost.
- Sok brzozowy (Betula Alba Juice) – wzmacnia cebulki włosowe, nadaje włosom blask, zapobiega wypadaniu.
- Oman wielki (Inula Helenium Extract) – działa antyseptycznie i przeciwbakteryjnie
- Mącznica lekarska ( Arctostaphylos Uva Ursi Extract) - znakomity naturalny antyseptyk
- Ostropest plamisty (Silybum Marianum Extract) - łagodzi stany zapalne i hamuje zmiany skórne.

Oleje z zimnego tłoczenia:

- Olej z kiełków pszenicy (Triticum Vulgare Germ Oil) - regeneruje wnętrze włosów, odtwarza naturalną osłonkę i wygładza ich powierzchnie. Chroni przed nadmierną utratą wody oraz promieniowaniem UV.
- Olej z nasion białej porzeczki (Ribes Aureum Seed Oil) – wykazuje działanie przeciwzapalne, intensywnie odżywia włosy.
- Olej z orzeszków cedrowych (Pinus Siberica Cone Oil) – ogranicza łojotok, zwalcza łupież, stymuluje krążenie podskórne i przeciwdziała wypadaniu włosów
- Olej z owoców dzikiej róży ( Rosa canina Fruit Oil) - odżywia, nawilża i uelastycznia włosy


Nie wiem jak wy, ale ja zawsze bardzo dokładnie czytam skład kosmetyków ( i nie tylko, bo także żywności), które kupuję. Skład tej maseczki bardzo mi się podoba. Są tam i drożdże i zioła i różne oleje, które działają regenerująco, nawilżają włosy i dogłębnie odżywiają.

Po drugie konsystencja i doznania:

Maska ma konsystencję gęstej śmietany i cudownie pachnie. Wystarczy nałożyć ją na włosy, a po kilku minutach spłukać. Tu akurat nie różni się od innych, bo tak używa się niemal każdą maseczkę. Ale za to co się dzieje po jej zastosowaniu... przeszło moje najśmielsze oczekiwania!
Maska tak dogłębnie wnika we włosy, że problem z ich rozczesaniem znika w jednej chwili - jak dla mnie bomba! Moje włosy są tak niesforne, że niemal zawsze miałam problem z ich rozczesaniem. Odkąd mam tą maskę, problem z rozczesywaniem przeszedł do historii.
Co jeszcze?
Po maseczce zauważyłam, że skóra stała się bardziej delikatna, zniknęły podrażnienia wywołane szamponem. No i przyznam, że wypada mi mniej włosów. Nie wiem czy to zasługa maski czy zmiany diety, a może tego, że zaczęło się lato i jem więcej owoców i warzyw.
Jeśli jeszcze za jakiś czas zauważę, że mam bujniejszą fryzurę - uwierzę, że to zasługa tego cudeńka! :)

Co mnie jeszcze w tej masce zachwyca?

Podoba mi się opakowanie. Nienawidzę masek do włosów w sprayu lub tubce - nie można ich wykorzystać do końca, musimy się męczyć z rozcinaniem opakowania. Tutaj takiego problemu nie ma bo maska jest w poręcznym słoiczku.

Poza tym maska jest dość wydajna (ja mam długie włosy), wcale nie trzeba jej nakładać garściami by działała.

No i cena :)

Ja swoją kupiłam w sklepie NATURICA - kosztowała ok. 13 zł. Także nie rujnuje kieszeni. 

Jako, że kosmetyki z Apteczki Babci Agafi nie są drogie pozwoliłam sobie kupić kompres na włosy z tej samej serii. Oto co o nim myślę:

20-minutowa maska- kompres


http://naturica.pl/20-minutowa-agafii

Skład:

Olej łopianowy – zawiera witaminy A, B, C, E, P, garbnik i cenne kwasy tłuszczowe, głęboko odżywia włosy.
Centuria pospolita - wzmacnia krwiobieg i odżywienie cebulek włosowych.
Organiczny ekstrakt korzenia tataraku - nawilża włosy i tonizuje skórę głowy.
Szyszki chmielu - sprzyjają wzrostowi i wzmocnieniu włosów.
Organiczny ekstrakt pokrzywy - zawiera witaminy K i B2, wzmacnia cebulki włosowe zapobiega wypadaniu włosów
Kwiaty białej akacji - przywracają włosom naturalną elastyczność.

Jak widzicie zioła, zioła i jeszcze raz zioła - i za to u mnie plus! Nic nie zastąpi naturalnych składników w kosmetykach. 

Maska jest ziołowa, a więc i zapach ma ziołowy i fajnie, że zapach ten utrzymuje się jeszcze długo po myciu włosów.

Moje doznania po użyciu:

Już po pierwszym użyciu bardzo przyjemne uczucie orzeźwienia. Maskę łatwo się nakłada i znów plus za opakowanie, bo maska jest w słoiczku. Po tych 20 minutach czuje się dogłębne nawilżenie i odżywienie włosów. Bardzo łatwo się rozczesują, nie plączą się, po wysuszeniu układają tak jak im rozkażę! ;)
Maseczkę tą używam raz, dwa razy w tygodniu. Zawsze potem cieszę się błyszczącymi włosami i... nie wiem czy to zasługa tej maski, ale zauważyłam, że moje włosy mniej się przetłuszczają. 

No i znowu cena - bardzo przystępna - ok. 14 zł.

Na pytanie czy kupiłabym tą maskę raz jeszcze odpowiadam TAK. I wam też polecam! :)

A wy co myślicie o maseczkach Babci Agafii? Stosowałyście? Sprawdziły się u was?



PRZECZYTAJ TAKŻE:

czwartek, 18 czerwca 2015

Najlepsze szampony na wypadające włosy

Najlepsze szampony na wypadające włosy
Często pytacie mnie jakie są najlepsze szampony na wypadające włosy. Kurczę, trudne to pytanie biorąc pod uwagę, że każda z nas jest inna. Mamy różne rodzaje włosów, cery... odmienne upodobania... No i jak ja dziewczyny mam wam teraz odpowiedzieć na to pytanie, by wszystkie były zadowolone, co? :)
Oczywiście podejmę wyzwanie i wypowiem się, nie byłabym sobą gdybym postąpiła inaczej. Aczkolwiek już na wstępie zaznaczam. Te trzy propozycje, które wybrałam są idealnym wyborem dla mnie i dla moich włosów. To, że ja jestem z nich zadowolona wcale nie oznacza, że Ty też będziesz, ale zachęcam do wypróbowania, bo produkty warte uwagi. No i ceny tych szamponów są "śmieszne" więc nie inwestujecie dużych pieniędzy ;)

Mój pierwszy wybór padł na Rosyjski Szampon przeciw wypadaniu włosów 300 ml - Apteczka Babci Agafii. Ostatnio przyznam się, że testuję Rosyjskie kosmetyki, bo widzę, że sa coraz bardziej popularne i faktycznie działają. Zresztą poczytajcie na ich temat opinie w necie, zobaczycie, że nie tylko ja jestem tego zdania.
Co do szamponu...

http://naturica.pl/szampon-wypadanie-wlosow


Uwiódł mnie swoim składem. Główne składniki, które to sprawiają, że szampon ten działa tak cudownie na włosy:

- korzeń tataraku
- olej lniany wzbogacony kwasem tłuszczowym alfa
- korzeń mydlnicy lekarskiej

są składnikami w pełni naturalnymi. 

I już za to ma u mnie plus! Szczególnie za ten olej lniany. Od pół roku piję olej lniany na czczo, używam go dość często do sałatek i jestem zachwycona jego działaniem, bo nie dość, ze poprawił mi się metabolizm i cera, wzmocniła odporność, to jeszcze i włosy!
Także jakbyście chciały kiedyś poprawić kondycje włosów, to szukajcie w składzie oleju lnianego.




W opisie tego szamponu jest informacja, że nadaje się najlepiej dla osób borykających się z chorobami skóry głowy: grzybicą, łupieżem. Także jeśli macie takie problemy ten szampon szybko sprawi, że znikną. Jeśli natomiast takich problemów ze skórą i włosami nie macie, to już po kilku myciach zobaczycie, że włosy staną się bardziej odżywione, wygładzą się i zaczną lśnić. 
Mi przestały wypadać już po miesiącu stosowania, także polecam!

Mój wybór numer dwa:


http://naturica.pl/szampon-propolis-lopianowy


Właściwie, nie, skłamałam. Szampon ten owszem był moim wyborem, ale nie ja go używam a mój mąż. Nie wiem czy już wam o tym pisałam, ale mój mąż ma włosy dłuższe ode mnie, a moje już teraz sięgają niemal do pasa :)
Od dawna mu mówię, że długie włosy to dłuuugie problemy - a to z czesaniem, a to z myciem, a to z łupieżem, a teraz jeszcze doszło wypadanie. Tak to już niestety bywa, że im włosy dłuższe tym cięższe i tym bardziej wypadają. Ale... facetowi to można tłumaczyć, uhm... na pewno posłucha! Tylko jak w odpływie po kąpieli "nagle" pojawi się więcej kłaków niż zwykle zaczyna się panika!
No nie powiem, mój mąż jest strasznym czyściochem i pedantem jeśli chodzi o higienę osobistą. Ale na kosmetykach to on się ni w ząb nie zna! Na szczęście ma mnie :)
Szampon na propolisie dostał ode mnie już jakiś czas temu, ostatnio nawet ponownie go zamawiałam, bo był zadowolony.
Szczerze powiem, ze decydując się na ten własnie szampon - jak to się mówi - strzelałam w ciemno. Spodobał mi się jego skład i pomyślałam, że skoro ma aż tyle ziół w składzie to musi być dobry i faktycznie! Mąż zadowolony, włosów w odpływie mniej :)

A to wszystko za sprawa tych oto składników aktywnych:

Żywica sosny długoigielnej (Pinus Palustris Wood Tar) - będąca bardzo silnym antyutleniaczem, znana z własciwości odżywczych i przeciwzapalnych.

Wosk pszczeli (Beeswax) – o silnych właściwościach ochronnych, odżywczych i nabłyszczających

Pyłek kwiatowy (Pollen Extract) – niezmiernie bogaty skład we wszystkie ważniejsze mikro i makroelementy, witaminy i aminokwasy sprawia że kondycja włosów w krótkim czasie widocznie poprawia się, przez co zarówno włosy jak i skalp wyglądają na zdrowsze i nie swędzą

Łopian (Lappa Seed Oil) - jest półproduktem znanym z właściwości oczyszczających, antyseptycznych, zmniejszających łojotok oraz tonizujących skórę głowy

Mydlnica lekarska (Saponaria Officinalis Root Extract) - dzięki zawartości  saponin - szampon pieni się oraz wykazuje właściwości antybakteryjne, antygrzybiczne oraz łagodzi wszelkie podrażnienia. Skuteczna w walce z łupieżem, przetłuszczającą się skórą głowy, egzemą czy łuszczycą

Miód wielokwiatowy (Mel) - odżywia, wzmacnia, wygładza, przywraca połysk.

Organiczny ekstrakt prawoślazu (Althaea Officinalis Root Extract) - dzięki swoim właściwościom włosy są miękkie, odpowiednio nawilżone oraz chronone przed oddziaływaniem niekorzystnych warunków atmosferycznych

Olej z szałwi (Salvia Officinalis Oil) –  oczyszcza i tonizuje.

Olej z kminku (Carum Carvi Oil) - idealny do odżywienia zniszczonych włosów dzięki zawartości witamin A, B1, B2, C, PP i minerałów. Stutecznie przeciwdziała wypadaniu włosów

Wierzba biała (Salix Alba) - reguluje wydzielanie sebum, oczyszcza, działa antybakteryjnie.

Smółka z pączków  wierzbowych (Bud Tar) - dotlenia i odżywia cebulki włosowe - poprzez poprawienie ukrwienia skóry głowy.

Nieźle co? Widziałyście kiedyś tak bogaty skład szamponu? Ja jestem pod wrażeniem! Zwykle w szamponie mamy dwa, trzy składniki, a reszta to konserwanty, SLS-y i inne takie, a tutaj listę zdominowały zioła. Jak dla mnie BOMBA! A dla męża najlepszy ratunek :)

A na koniec zostawiłam rodzyneczka :)


http://naturica.pl/kompleks-wypadanie-wlosow


Ostatnimi czasy to jedna z moich ulubionych "odżywek" do włosów. I jak to z tymi ruskimi kosmetykami bywa naszpikowana naturalnymi składnikami. Bardzo fajnie mi współgra z szamponem numer jeden. Kompleks nakłada się na włosy, owija w folię i czeka, aż będzie działać, a działa bardzo fajne rzeczy.

Po pierwsze - poprzez masaż pobudzają się mieszki włosowe i włosy nie dość, że nie wypadają to ich przybywa.

Po drugie - po takiej kuracji włosy bardzo ładnie się układają i moje przestały się tak nagminnie plątać.

No i po trzecie - włosy są wyraźnie odżywione i głęboko nawilżone, co w sumie też mi bardzo odpowiada bo zawsze miałam z tym problem.

No i to by było na tyle jeśli chodzi o wypadanie włosów. Moje wybory już znacie, a teraz chwalić mi się tu jakie są wasze! Jak sobie radzicie z wypadaniem włosów? :)



PRZECZYTAJ TAKŻE:

czwartek, 11 czerwca 2015

Jak poradzić sobie z niesfornymi włosami?

Jak poradzić sobie z niesfornymi włosami?
Dowiedz się jak poradzić sobie z niesfornymi włosami i nie strasz kota! ;)



Taką właśnie mniej więcej minę miał dzisiaj mój kot gdy mnie rano zobaczył. Ja miałam bardzo podobną jak spojrzałam w lustro. I znów to samo! Włosssyyyy! Ach te włosy! Przesuszone! Łamliwe! Jakby wyrosły kurze spod ogona! No załamka! Co tu zrobić??!! RATUNKU!!

Jeśli macie podobne problemy, to wiedzcie, że nie jesteście jedyne. Niesforne włosy mogą przytrafić się każdej z nas, nawet tym dziewczynom, które na codzień nie mają z tym problemu.

Na wygląd naszych włosów wpływa wiele czynników:

pogoda (duża wilgotność)
czynniki genetyczne
zabiegi na włosach

Jeśli macie suche, łamliwe i delikatne włosy, to więcej niż pewne, że będą mocno reagować na pogodę. W deszczu lub gdy jest sporo wilgoci w powietrzu będą się stroszyć, nienaturalnie skręcać albo będą przyklapnięte sprawiając wrażenie przetłuszczonych. Gdy na dworze wiatr na bank włosy będą się kołtunić tak mocno, że trudno ci będzie je rozczesać.

Nie bez znaczenia są również czynniki genetyczne. Niektóre z nas mają po prostu takie zezowate szczęście, że w spadku po babci, cioci, mamie czy tatusiu dostają włosy puszące się z byle powodu. I niestety musimy to przyjąć na klatę. Nie pozostaje nam nic innego jak fakt zaakceptować i zainwestować w dobre kosmetyki.

Zabiegi na włosach - w tym przypadku ponosimy pełną odpowiedzialność za naszą fryzurę. Jeśli często suszymy włosy gorącym powietrzem, codziennie maltretujemy je lokówką, prostownicą czy wałkami nie dziwmy się, że się przesuszają, nie chcą się układać, a na czubku głowy robi nam się gniazdo. Jakby mnie ktoś tak traktował też bym się buntowała.

No to diagnozę mamy już postawioną, teraz zastanówmy się co zrobić, by poradzić sobie z tymi niesfornymi włosami.

Tak naprawdę masz trzy wyjścia:

1. Zaprzestaniesz praktyk, które szkodzą twoim włosom.
2. Zmienisz fryzurę.
3. Zmieniasz kosmetyki na lepsze.

Punkt pierwszy jest całkiem niezłym pomysłem, ale tak naprawdę nie rozwiąże problemu. Co z tego, że przestaniesz układać włosy na gorąco jeśli to nie przywróci im blasku i pięknego wyglądu.

Punkt drugi także wchodzi w grę, aczkolwiek czy obcięcie włosów poprawi ich stan? Możesz zrobić sobie fryzurę, która zakłada rozczochranie, ale to dobre tylko na początku. Z czasem włosy zaczną wypadać, łamać się, przerzedzać. Lepiej nie zmieniać "imydżu" tylko dlatego, że nie chce nam się poświęcić trochę czasu i pieniędzy na dobre kosmetyki wzmacniające włosy.

Punkt trzeci jest THE BEST! I to jest rozwiązanie właśnie dla ciebie! No bo jeśli twoje włosy są niesforne, to trzeba im po prostu pomóc. Wyrzuć do śmieci te wszystkie kosmetyki, które nie działają, a zainwestować w takie, które pomogą w stylizacji włosów, wzmocnią je i dodadzą blasku.

Nie wiem jakich wy kosmetyków używacie, powiem wam jaki jest mój zestaw obowiązkowy do pielęgnacji i stylizacji włosów.

ZESTAW OBOWIĄZKOWY DO PIELĘGNACJI I STYLIZACJI WŁOSÓW


http://naturica.pl/p/3/385/bingospa-jedwab-do-mycia-i-pielegnacji-wlosow-kosmetyki-do-wlosow.html

Polecam ten szampon z jedwabiem, bo włosy po nim nabierają niesamowitego blasku i witalności, są sprężyste i elastyczne. Ich struktura zostaje odbudowana. Odżywcze właściwości jedwabiu sprawiają, że nawet suche i przesuszone włosy zmieniają się i stają się ozdobą każdej kobiety. 
Poza tym jeśli będziesz używać takiego jedwabiu masz z głowy smarowanie końcówek olejkiem lub jedwabiem w spraju, ten szampon już podczas mycia je zregeneruje! I za to własnie go kocham.
Poza tym jego cena nie jest wygórowana - wiec nie rujnuje mojej kieszeni :)


http://naturica.pl/p/3/386/bingospa-jedwabne-mleczko-do-wlosow-kosmetyki-do-wlosow.html

Po myciu włosów przydałoby się je odżywić. Nie omijaj tego kroku, nie rezygnuj z odżywek nawet jeśli używasz szamponu dwa w jednym. Odżywka spełnia bardzo ważną rolę. Dodaje włosom witalności, wnika w ich głąb i uzupełnia braki witaminowe. Na włosach tworzy specjalny film ochronny. Jest to szczególnie ważne, gdy są one nadmiernie wystawiane na słońce albo poddawane zabiegom kosmetycznym takim jak prostowanie, kręcenie czy też zwykle suszenie. Włosy staja się gładkie i miękkie w dotyku - nawet rozdwojone końcówki przestają być problemem, gdyż zamykają się łuski włosów.
Poza tym warto dodać, że odżywka z jedwabiem dobrze pielęgnuje także skórę głowy.

I na koniec jeszcze coś dla wszystkich lasek, które farbują włosy. Nie wiem czy wiecie, że farbowanie nieodpowiednią farbą także bardzo mocno niszczy włosy. Możemy być tego nieświadome, bo przecież na opakowaniu napisane, że nie niszczy włosów, no przecież bez amoniaku...
Jeśli jesteś niezadowolona ze swojej farby, albo chciałabyś spróbować czegoś innego polecam henny do włosów, które nadają ładny kolor, a dodatkowo pobudzają wzrost włosów. Henny są zrobione z naturalnych składników, nie niszą kosmyków, poprawiają wygląd i farbują na kolory dające wrażenie naturalnych.

http://naturica.pl/koloryzacja-wlosow

A wy jakich kosmetyków używacie? 
Jesteście zadowolone?
Jak sobie radzicie z niesfornymi włosami?

Piszcie! Dzielcie się doświadczeniami!



PRZECZYTAJ TAKŻE:

niedziela, 24 maja 2015

Siano na głowie - jak je opanować?

Siano na głowie - jak je opanować?
www.sonia27.pl
Dziś dowiecie się jak dbać o suche i zniszczone włosy. Masz siano na głowie? Nie wiesz jak je opanować? Przyczyną jest w głównej mierze nieprawidłowa pielęgnacja. Jeśli więc ktoś wam wmówi, że macie siano na głowie, bo macie suche włosy z natury - zaśmiejcie mu się w twarz i przytoczcie moje słowa ;)

Zasady pielęgnacji suchych włosów:


1. Suche włosy myjemy raz na tydzień odpowiedniki szamponami. Nie przeznaczonymi do każdego rodzaju włosów, nie takimi dla włosów kolorowych (nawet jeśli farbujesz włosy!), tylko szamponami DLA WŁOSÓW SUCHYCH!

2. Po każdym umyciu wcieraj w końcówki jedwab, a na włosy nakładaj odżywki z keratyną. Najlepsze są te w sprayu, bo nadmiernie nie obciążają włosów i nie przetłuszczają ich.

3. Raz w tygodniu nakładaj na włosy regenerującą maseczkę. Możesz kupić gotową lub wykorzystać ten przepis:

Płatki owsiane
Mleko

http://naturica.pl/olej-migdaly30ml
Namocz garstkę płatków owsianych w ciepłym mleku i poczekaj aż nabiorą objętości. Na koniec dodaj łyżkę olejku z migdałów, który bardzo dobrze nawilży i odżywi włosy. Maskę trzymaj na włosach około 30 minut. 
Na efekty nie będzie trzeba długo czekać już po pierwszym razie poczujesz i zobaczysz różnicę! :)

4. Nigdy nie susz włosów suchych suszarką, a jeśli już musisz niech to będzie sporadyczne i tylko zimnym strumieniem.

5. Myjąc włosy używaj letniej wody, a ostatnie płukanie powinno odbywać się zimnym strumieniem. W ten sposób zamkniesz łuski włosa i dzięki temu twoje pukle nie będą się kołtuniły ani puszyły.

6. Szczotkuj włosy delikatnie. Czy wiesz, że jeśli nie uważasz szczotkując swoje włosy, szarpiesz je, czeszesz agresywnie sama robisz sobie siano na głowie? TAK! Włosy podczas takiego zabiegu łamią się i puszą. Wybierz więc odpowiednią szczotkę np. z naturalnym włosiem lub gruby grzebień i poświęć swoim włosom więcej niż minutę by dokładnie, ale delikatnie je wyczesać.




7. Nie wystawiaj nadmiernie włosów na słońce. Już niebawem będzie lato i dużo słońca, ale ty.. jeśli wiesz, że będziesz np. wylegiwać się na plaży zakładaj kapelusz z dużym rondem. Podziękują ci nie tylko włosy ale też skóra na twarzy. Nadmierne wystawianie na słońce wysusza włosy i przyspiesza starzenie się skóry... że o piegach nie wspomnę! ;)

8. Oddaj się czasem w ręce specjalisty. Ja wiem, że zabiegi na włosy do tanich nie należą, ale można czasami skorzystać z zakupów grupowych i za niewielkie pieniądze wykupić regenerację zniszczonych włosów w salonie kosmetycznym. Nie ma co kryć, że kosmetyki w salonach fryzjerskich są o niebo skuteczniejsze od tych które można kupić w drogeriach, a ty... jak to mówi piękna pani w reklamie "Jesteś tego warta!".

9. Regularnie podcinaj końcówki! Nie wiem czy wiesz, że nawet idealna pielęgnacja włosów nie wystarczy, by końcówki się nie rozdwajały. Podcinaj więc choćby same końce przynajmniej raz na 2-3 miesiące, bo jeśli tego nie zrobisz z pewnością będą się plątać i puszyć tworząc siano na głowie.

10. Moje ostatnie odkrycie:

http://naturica.pl/20-minutowa-agafii
Ta 20 minutowa maska naprawdę działa cuda! Ja się zakochałam. Jest wydajna, niedroga i bardzo fajnie się nakłada, a do tego już po jednej kuracji widać efekt - nawilżone lekkie włosy, które się nie elektryzują i nie puszą.
Ja swoją kupiłam TUTAJ.

To chyba na tyle moich rad. Trzymajcie się dziewczyny i dbajcie o swoje siano na głowie! ;)



PRZECZYTAJ TAKŻE: