
Byłam ostatnio u fryzjera, przeglądałam gazetki z fryzurami i wpadłam w bardzo melancholijny nastrój ;)
Ehhh, chciałoby się jeszcze raz stanąć na ślubnym kobiercu! Nie to, żebym chciała męża zmienić! Po prostu chciałabym raz jeszcze poczuć się niczym księżniczka. Założyć tą piękną białą suknię, subtelny welon, pod którym będzie skrywać się idealna fryzura, znowu być królową balu!
Niestety takie...