poniedziałek, 29 grudnia 2014

Pielęgnacja włosów farbowanych

Witam wszystkich moich czytelników. Postanowiłam tym razem przybliżyć nam wszystkim sposoby pielęgnacji włosów farbowanych. Bo pomimo mody na naturalność mało kto dzisiaj włosów nie farbuje. Przeważnie nie jesteśmy usatysfakcjonowani tym, co matka natura nam dała. Kto ma włosy proste chciałby kręcone i odwrotnie. Kto ma jasne pragnie ciemnych. Szczerze znam nielicznych tylko pozostających wdzięcznych losowi i nie malujących. Rzekła malująca…czyli ja. Zatem jak je pielęgnować, dbać by nie stały się matowe, nieestetyczne, przygaszone i zniszczone przede wszystkim? Bo farbowanie to prosta sprawa, ale co dalej…oto jest dopiero trudna sztuka. Trudna sztuka pielęgnacji.

Włosy suche, zniszczone farbowaniem

Włosy po malowaniu, w licznych przypadkach, nadmiernie wypadają. W jeszcze liczniejszych stają się przesuszone. A w przypadkach 99 na 100 po kilkunastu myciach tracą blask i kolor. A to nie jest piękny widok. Należy je zatem odpowiednio wzmocnić, aby nie wypadały i były ozdobą nas samych a nie odstraszaczem. Włosy to bez wątpienia ozdoba każdej kobiety, a farbowanie osłabia je niestety. Hehe…rymowanka tak przy okazji wyszła. Należy zatem chronić włosy farbowane przed nadmiernym wysuszeniem i wypadaniem. No i po kolei.

Po pierwsze jak myć? Należy stosować odpowiednie szampony, które rzecz jasna przeznaczone zostały do włosów farbowanych właśnie. Jest wiele firm i kosmetyków w ofertach sprzedaży więc jest w czym wybrać. Taki szampon powinien posiadać odpowiednią formułę i skład zapobiegający wypłukiwaniu pigmentu, aby zachować kolor na długi czas. Zawsze też możemy skorzystać z darów natury czyli ziół. Roślinami, które sprawdzają się do włosów farbowanych jest lipa, rumianek, pokrzywa i rozmaryn. Możemy stosować płukanki z tych roślin do włosów lub nawet przygotować własny szampon z korzeni mydlnicy.

A oto jak to się robi:

  • 2 łyżki pokruszonych korzeni mydlnicy
  • 1 szklanka wody
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
Korzenie mydlnicy zalać wrzątkiem, po czym gotować pod przykryciem 3 minuty na małym ogniu. Odcedzić i wystudzić, po czym dodać sok z cytryny.

I już gotowe. Nasz własny domowy szampon do włosów farbowanych i zniszczonych.

Po drugie. Co po umyciu włosów? Oczywiście spłukiwanie. Tutaj znakomicie sprawdzi się w pielęgnacji włosów farbowanych płukanka wodą z sokiem z cytryny, w proporcjach 2 łyżki soku na litr wody. Można zastosować również płukankę z lipy. Bardzo ważną czynnością przy włosach farbowanych jest sposób osuszania włosów. Mocne tarcie ręcznikiem nie wchodzi absolutnie w grę, gdyż niszczy włosy. Należy zatem włosy owinąć ręcznikiem i potrzymać tak, aż nadmiar wody wsiąknie samoistnie w ów ręcznik.  

Kolejna czynność, niezmiernie ważna, to nakładanie odżywki. Używamy w tym celu maski na włosy, najlepiej o działaniu regeneracyjnym, którą rozprowadzamy na włosach. Pamiętajmy, że włosy przed nałożeniem maski, powinny być lekko osuszone. Nadmiar wody we włosach blokuje bowiem przenikanie składników odżywczych. Maska po prostu ścieka.  Taką maseczkę odżywczą należy stosować 2-3 razy w tygodniu. Na co dzień stosujemy lżejszą odżywkę. Może być ze spłukiwaniem lub bez, przeznaczoną do włosów farbowanych. Godne polecenia są naturalne olejki do nawilżania suchych końcówek włosów, olejek makadamia lub olejek arganowy - to mój ulubiony sposób na wzmacnianie włosów 

Regenerujący i wygładzający Olej makadamia 100% BingoSpa 100ml


Pamiętajmy również, że w pielęgnacji włosów farbowanych, jak i każdych innych, ale zwłaszcza farbowanych, ważne jest ograniczenie zabiegów typu suszenie, prostowanie, kręcenie, lakierowanie do minimum, jeśli nie w ogóle. Takie zabiegi dodatkowo wysuszają i niszczą włosy.

W pielęgnacji włosów farbowanych, jak mawia moja babcia, jak mawiam i ja, ślepo wierzę w zioła. Bo zioła to moc. Po umyciu włosów warto sięgnąć po ziołowy napar w celu wzmocnienia włosów i odżywienia. Kwiaty nagietka czy lawendy, korzeń łopianu czy drogocenne listki rozmarynu to prawdziwi rewolucjoniści w walce o zdrowe i piękne włosy. A jakby dzielić to na kolorystykę włosów farbowanych to polecam 
rumianek do jasnych włosów, 
a orzech włoski do ciemnych. 
A w przypadku czerwonych, zielonych czy niebieskich…no cóż tutaj muszę się doszkolić, poczytać blogi ziołowe itd. Jak się dowiem to Wam powiem ;)

 W zdrowym ciele…zdrowy włos! Pamiętajcie także o racjonalnym i zdrowym odżywianiu się!


Czytaj dalej »

niedziela, 7 grudnia 2014

10 domowych sposobów na łupież

 Dziś napiszę wam o moich domowych sposobach na łupież. Łupież to strasznie irytujący problem szczególnie u brunetek nieprawdaż? O ile osoby z jasną karnacją i jasnymi włosami potrafią jakoś łupież ukryć o tyle u ciemnowłosych "błyszczy" z daleka niczym brokat na sylwestrowej fryzurze! Z łupieżem zmagałam się wiele razy, bo skurczybyk lubi powracać! Jestem alergikiem i niestety co jakiś czas coś mnie uczuli... no i łupież gwarantowany! Dlatego przez te wszystkie lata zmagania się z tym białym łobuzem opracowałam sobie 10 niezawodnych sposobów na szybkie pozbycie się łupieżu z moich włosów. 



Przeczytajcie moje propozycje i piszcie koniecznie o waszych sposobach! Może znacie lepsze? ;)

Moje 10 sposobów na łupież


1. Myj włosy regularnie, najlepiej pod prysznicem. Aby pozbyć się łupieżu zaleca się mycie włosów codziennie szamponem przeciwłupieżowym - mój ulubiony to dziegciowy, po ustąpieniu objawów co 2-3 dni.



2. Pozostaw szampon na głowie na kilka minut i pozwól mu zadziałać, nie spłukuj od razu włosów.



3. Dokładnie szczotkuj włosy zaraz po umyciu. Skóra głowy wydziela specjalne naturalne oleje, które dobrze jest rozprowadzić po całych włosach. Szczotkuj od nasady włosów aż po same końce.



4. Dbaj o dietę. Może niektórym ciężko będzie w to uwierzyć, ale prawidłowa dieta to podstawa zdrowych, pięknych włosów. Fast-foody, alkohol, nikotyna, niezdrowe cukry powodują alergie skórne i mogą wywoływać łupież.



5. Stres - kolejny sprzymierzeniec łupieżu. Osoby, które się stresują albo objadają się - a wtedy patrz punkt 4, albo głodzą i nie dostarczają wystarczająco dużo witamin organizmowi. Ani jedno ani drugie nie jest dobre, najważniejsza jest równowaga.



6. Masaż głowy - masaż głowy pobudza cebulki włosa, relaksuje i pomaga w likwidacji łupieżu. Dlatego jeśli chcesz mieć piękne włosy bez łupieżu masuj codziennie skórę głowy nie tylko pod prysznicem. Jeśli akurat tego dnia nie myjesz włosów masuj głowę "na sucho, a na pewno nie będziesz mieć łupieżu!



7. Ostatni raz spłukuj włosy zimną wodą. Co Ci to da? Zimna woda sprawi, że komórki włosa pozamykają się i włosy będą gładsze, silniejsze, nie będą się tak mocno przetłuszczać.

http://naturica.pl/olej-arganowy10ml

8. Stosuj olejek arganowy. Olejek arganowy jest nazywany Złotem Maroka  i doskonale sobie radzi z łupieżem. Nawilża skórę i włosy, doskonale wpływa na rozdwojone końcówki, wzmacnia je i dodaje połysku. Jak go używać? To proste! Wylej troszkę olejku na rękę, rozgrzej przez chwilę dłonie, a następnie wmasuj całość w skórę głowy i we włosy. Najlepszy efekt osiągniecie gdy pozostawicie olejek na głowie na kilkanaście minut, a nawet godzinę czy dwie. Efekty widać niemalże od razu!



9. Zapomnij o suszarce - suszarka to największy przyjaciel łupieżu. Przesuszona gorącym powietrzem skóra głowy łatwiej się łuszczy i w ten właśnie sposób powstaje łupież. Poza tym suszenie gorącym powietrzem nie wpływa dobrze na same włosy, bo zaczynają się łamać, rozdwajać, matowieć.



10. Farbowanie... hmmm... no właśnie, przy tym punkcie zlinczują mnie chyba wszystkie dziewczyny, które farbują włosy. Niestety, farbowanie nie sprzyja włosom :( Może powodować łupież, a nawet ich wypadanie. Ja wiem, że niektóre osoby malują "bo muszą", bo mają za dużo siwych włosów, a są w młodym wieku. Jeśli już musicie to malujcie, ale wybierajcie przynajmniej farby ziołowe, bez amoniaku... no i dbajcie wtedy szczególnie o swoje włosy. 

No i jak wam się podobają moje sposoby na łupież? :)

Czytaj dalej »

wtorek, 11 listopada 2014

Przyczyny nadmiernego wypadania włosów i domowe sposoby jak temu zapobiec ?

Włosy są naszą ozdobą i wpływają na atrakcyjność - dlatego nadmierne wypadanie włosów u każdej z nas budzi sprzeciw i chęć zapobiegnięcia temu. Chyba każda z nas marzy o pięknej fryzurze. Bez względu na to czy modne są krótkie czy długie włosy, to najważniejsze by były zadbane. Bujna fryzura w każdej długości będzie się pięknie prezentować. Zresztą nie każdemu pasują włosy długie, nie każdy dobrze się czuje w krótkich, ale jedno jest pewne: włosy powinny być zadbane i gęste. Tylko, że z tą gęstością to różnie bywa. Dziś opowiem wam o wypadaniu włosów.

Włosy wytwarzane są przez naskórek. Wyrastają bowiem z mieszków włosowych, a ich budulcem jest przede wszystkim białko (keratyna). Do mieszków włosowych uchodzą gruczoły łojowe. Wydzielina z mieszków włosowych - sebum - pełni funkcje ochronne, osadzając się na powierzchni włosa zapobiega utracie wody i chroni przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.

Na grubość, długość i gęstość włosów wpływa wiele czynników:

* czynniki rasowe
* płeć
* wiek
* odżywianie

Każdy włos w ciągu dwóch dni rośnie średnio o 1 mm, a w ciągu doby tracimy około 100 włosów. W zimie i jesienią możemy nawet tracić więcej. Zatem jeśli podczas czesania zobaczysz, że coś zostanie ci na szczotce, nie panikuj! To normalne! Gorzej jeśli zbierasz włosy ze szczotki, z ubrania, dywanu, kanapy... Jeśli gubisz zbyt wiele włosów w ciągu dani, to może być zły znak. Dlaczego tak się dzieje? Przyczyn wypadania włosów może być naprawdę bardzo wiele. Ja znalazłam 17.

Przyczyny wypadania włosów


  1.  Stres (stres wpływa niekorzystnie na cały organizm, cera matowieje, paznokcie staja się łamliwe i wypadają nam włosy)
  2.  Ciąża (podczas ciąży wariacje hormonalne często powodują wypadanie włosów) 
  3. Za dużo witaminy A (zbyt mało witamin powoduje wypadanie włosów, ale ich nadmiar wcale nie sprawi, że będą szybciej rosły) 
  4.  Brak białka (jeśli dostarczasz zbyt mało białka organizmowi, będzie on odkładał je do innych celów niż odżywianie włosów) 
  5. Czynniki dziedziczne (włosy dziedziczmy po przodkach, w niektórych przypadkach odetchniemy z radością - na szczęście! w innych skwasimy się, że niestety... bo nie mamy na to wpływu) 
  6.  Zmiany hormonalne 
  7. Anemia 
  8. Niedoczynność tarczycy 
  9. Niski poziom witaminy B (witamina B jest bardzo ważna, bo bierze udział w budowie i wzroście włosów) 
  10. Choroba (choroby, które właśnie przechodzimy osłabiają cały organizm, w tym włosy) 
  11. Nagła utrata wagi 
  12. Chemioterapia 
  13. Zespół policystycznych jajników (to nic innego jak brak równowagi hormonalnej, a wiec znowu zaburzenia hormonalne, które mogą prowadzić do utraty włosów) 
  14. Antybiotyki i inne leki, które przyjmujemy 
  15. Stylizacje, suszarki, nieprawidłowe czesanie 
  16. Wiek (z racji wieku tracimy włosy, niestety im jesteśmy starsi tym bardziej fryzura się przerzedza) 
  17. Przyjmowanie sterydów

Teraz znasz już najczęstsze przyczyny wypadania włosów, a teraz powiem wam jak sobie z tym radzić domowymi sposobami :)
Są czynniki na które wpływu nie mamy: wiek, genetyka, szaleństwa hormonalne, choroby i tego nie da się przeskoczyć. Są jednak rzeczy na które mamy wpływ i z tym będziemy walczyć. 

Pamiętaj by:

* delikatnie obchodzić się z włosami - zapomnij o suszarce, prostownicy, a lakieru do włosów używaj w ostateczności!
* nie przesadzać z suplementami diety
* prowadzić ustabilizowany tryb życia
* dbać o zróżnicowaną dietę

Jak zapobiec i sobie radzić z wypadaniem włosów?

Przy wypadaniu włosów bardzo ważna jest pielęgnacja, która polega na pobudzeniu krążenia skóry głowy. Dzięki temu mieszki włosowe otrzymają więcej składników odżywczych. Jak pielęgnować wypadające włosy? Dostarczać im witamin, niwelować szkodliwe czynniki i masować! Tak! Masaż to najlepsze pobudzenie do wzrostu :)

Tutaj macie fajny filmik pokazujący jak pobudzać włosy do wzrostu i masować skórę głowy w ajurwedyjski sposób. Polecam, jest naprawdę świetny! :)


A ode mnie, na koniec tego posta dostaniecie przepis na szampon ziołowy, który możecie wykonać samodzielnie w domu.

Składniki:
napar z liści rozmarynu

Składniki mieszamy dokładnie i myjemy mieszanka włosy pamiętając o masażu podczas mycia! :)

Pierwsze efekty przy regularnym stosowaniu powinniśmy zauważyć już po miesiącu.

A jakie są wasze sposoby na wypadające włosy?

Czytaj dalej »

środa, 22 października 2014

Drożdże na włosy - piękne, zdrowe i gęste - właściwości i przepisy na maseczki drożdzowe do włosów

Dzisiaj będzie o drożdżach i ich właściwościach w pielęgnacji włosów, a na koniec przepis na maseczki z drożdżami do włosów oczywiście.

Znamy je od wieków. W zasadzie od czasów starożytnych. Stosujemy je w kuchni, lubimy, bo służą nam do wypieków przepysznych ciast, chlebów, rogalików i bułeczek. Poznajmy drożdże też z innej strony. Jako naszych sprzymierzeńców w walce o zdrową skórę, włosy i paznokcie. Niegdyś bowiem wykorzystywano drożdże jako lekarstwo na takie schorzenia jak: hemoroidy, różne schorzenia skórne, trądzik, wypryski, obrzęki, w leczeniu ran po oparzeniach. Dzisiaj stosuje się je nie tylko w farmacji ale i w kosmetyce. Proszę Państwa…przedstawiam DROŻDŻE!


O drożdżach wiem już chyba wszystko!

Drożdże, łac. Saccharomyces, to jednokomórkowe grzyby należące do grzybów zarodnikujących lub niezarodnikujących. W zależności od tego do jakiej gromady należą mogą rozmnażać się  przez pączkowanie, rozszczepianie oraz kopulację. Drożdże posiadają ogromną wartość odżywczą. Składają się z białek i aminokwasów, które stanowią około 40%, węglowodanów w ilości 30%, lipidów – 25%, oraz szeregu związków mineralnych zawierających cynk, magnez, fosfor, potas, żelazo, selen, chrom oraz witaminy, zwłaszcza z grupy B. Drożdże zatem tak cenione są i w przemyśle kosmetycznym i farmaceutycznym. Wyciąg z drożdży bardzo korzystnie wpływa na naszą skórę i procesy w niej zachodzące, ale również UWAGA poprawiają przemianę materii i regulują nasz układ nerwowy. W preparatach kosmetycznych, przeznaczonych do pielęgnacji cery, drożdże mają zastosowanie przeciwtrądzikowe, przeciwłojotokowe, oczyszczające, przeciwzapalne. Zwalczają infekcje grzybicze skóry, wspomagają leczenie ran. 

Co do włosów, to drożdże poprawiają stan włosów i pigmentację. Doskonałe są do włosów silnie przetłuszczających się. Skóra po zastosowaniu drożdży jest gładka, miękka i bardzo delikatna. Ponadto skład drożdży, a zwłaszcza zawarty w nich cynk, jest niezbędny do prawidłowego wzrostu włosów i ich gęstości. Tak bogaty skład drożdży, zarówno tych piekarniczych jak i piwowarskich, nie pozostawia żadnych wątpliwości o pozytywnym oddziaływaniu drożdży na nasz organizm. Poniżej podaję Wam bardzo fajny przepis na domową drożdżową maseczkę do włosów, dzięki której nasze włosy staną się gęste, długie i lśniące. Taką kurację mogą stosować również osoby borykające się z problemem wypadania włosów czy łysienia. Maseczka doskonała jest również dla osób z włosami silnie przetłuszczającymi się.

Maseczka drożdżowa do włosów, by stały się gęste i zdrowe:

Drożdże – ¼ opakowania,
sok z cytryny,
1 łyżeczka oliwy z oliwek
żółtko jajka,
szklanka wody
Składniki mieszamy razem ze sobą i nakładamy na włosy i skórę głowy. Tak sporządzoną maskę zostawiamy na włosach około 1 godziny po czym myjemy włosy. Dla lepszego i bardziej optymalnego efektu możemy zamiast wody użyć mleka oraz dodać kilka kropli olejku rycynowego lub nafty. 

Ponieważ piwo jest na bazie drożdży doskonała jest również odżywka do włosów z piwa i łopianu, którą można samodzielnie przygotować w domu.

Maseczka piwno-łopianowa:

1 łyżka stołowa korzeni łopianu, wysuszonych i rozdrobnionych,
1 szklanka wody,
½ szklanki piwa
Sok z 1 cytryny,
Kilka kropli witaminy A.
Łopian należy zalać zimną wodą i powoli zagotować, przez około 3 minuty od zawrzenia. Następnie odcedzić i przestudzić. Dodać piwo, sok z cytryny i witaminę A. Odżywkę nakłada się na umyte już włosy i wysuszone, i w cieple, pod ręcznikiem lub czepkiem, trzyma na włosach 3 godziny. 

Drożdże stosuje się również wewnętrznie. Pijąc drożdże regularnie poprawiamy naszą cerę i włosy. Drożdże znacznie przyśpieszają również porost włosów, które dodatkowo stają się mocne. Jak należy je przyjmować? Już mówię. 

Drożdżowy napój

Kupujemy drożdże piekarnicze w sklepie i taką kostkę drożdży dzielimy na 6 równych części. Jedną część zalewamy wrzątkiem, przykrywamy i czekamy na ostygnięcie. Tak sporządzony napój jest gotowy do wypicia. 

Ciekawostka: drożdże przeciw starzeniu się skóry

Wiecie, że drożdże są sprzymierzeńcem w walce ze zmarszczkami? Opóźniają procesy starzenia się skóry! Kosmetyki z wyciągiem z drożdży działają nawilżająco, łagodząco i energetyzująco. Na poziomie komórkowym drożdże przyśpieszają procesy pobierania tlenu i procesy odtwarzania tkanki łącznej. Są również doskonałym preparatem w walce z rozstępami. Aminokwasy zawarte w drożdżach pobudzają bowiem wytwarzanie włókien elastyny, a mukopolisacharydy odpowiednio nawilżają naskórek podobnie jak pantenol i alantoina. Kosmetyków na bazie drożdży mogą śmiało używać kobiety w ciąży, już od pierwszego miesiąca, a także matki karmiące.

Na porost włosów (babyhair) Maska drożdżowa (Apteczka Babci Agafii) 300 ml
Ponieważ są to kosmetyki naturalne, zwłaszcza te przygotowywane w domu, są w pełni bezpieczne i zdrowe. Zatem nie bójmy się drożdży i doceńmy ich zalety także w domowym SPA. A dla zapracowanych polecam gotową maseczkę drożdżową do włosów


 
Czytaj dalej »

wtorek, 14 października 2014

Łysienie plackowate – porady na wypadające włosy.

W dzisiejszym poście postanowiłam przybliżyć zagadnienie jakim jest łysienie plackowate. Co to takiego? Jakie są przyczyny, jakie metody walki z problemem. A więc zaczynajmy.

Najpierw przybliżmy sobie to zagadnienie.

Łysienie plackowate, łac. Alopecia areata, to choroba skórna o nieustalonej etiopatogenezie. Cechuje się występowaniem przejściowych lub trwałych ognisk wyłysienia, w obrębie których skóra nie jest zapalnie zmieniona.
Źródło: Wikipedia

Przy łysieniu plackowatym istotną rolę odgrywa stres, wyczerpanie nerwowe, silne przeżycia psychiczne oraz urazy mechaniczne, które mają wpływ na ośrodkowy układ nerwowy. Innymi czynnikami tego typu zaburzeń mających wpływ na łysienie plackowate są ropne zapalenie zatok, przewlekłe zapalenie migdałków, ropnie zębów, zaburzenia wewnątrzwydzielnicze, wewnątrzustrojowe ogniska zakaźne, czynniki toksyczne. 

Źródło: Wikipedia

Łysienie plackowate charakteryzuje się nagłym wystąpieniem pojedynczych bądź mnogich ognisk wyłysienia przeważnie na głowie, a u mężczyzn również na twarzy. Takie miejsca wyłysienia przybierają kształt owalny lub okrągły. Włosy stają się coraz cieńsze, słabsze i wypadają. Łysienie plackowate jako jednostka chorobowa może trwać kilka miesięcy a nawet lat. Po leczeniu nie zawsze następuje odrost włosów. Zaś sama kuracja jest długotrwała, nie zawsze zakończona sukcesem niestety. 

Jeżeli zauważymy u siebie jakąkolwiek podstawę, by przypuszczać, że problem łysienia plackowatego właśnie mnie dotyczy, wówczas należy udać się do lekarza dermatologa. Lekarz przypisuje na tego typu schorzenia leki farmakologiczne. Dodatkowo można wspomóc leczenie takowe ziołami. 

Zioła na łysienie plackowate


Roślinami, które sprawdzają się doskonale przy typu schorzeniu jest lipa, rumianek, pokrzywa, dziurawiec, brzoza, łopian i mącznica lekarska. Poniżej podaję przepis na mieszankę ziół w postaci naparu do picia na łysienie plackowate.

A oto przepis:

  • Rumianek 100 g
  • Lipa 100 g
  • Dziurawiec 50 g
  • Liście brzozy 50 g
  • Pokrzywa 50 g
  • Mącznica lekarska 50 g
  • Korzeń łopianu 50 g
Wszystkie zioła należy wymieszać ze sobą, a następnie odmierzyć 1 łyżeczkę i zalać ją szklanką wrzącej wody. Odstawić do zaparzenia pod przykryciem na 20-30 minut, a następnie przecedzić. Napar należy pić ciepły dwa razy dziennie po posiłku. 

Do stosowania zewnętrznego, nacierania we włosy sprawdzi się natomiast mieszanka roślin: pokrzywy, dziurawca i nasturcji. Te trzy składniki mieszamy w proporcjach każdy po 10 g, a następnie zalewamy je ½ l wody i gotujemy. Gdy mieszanka ziół naciągnie, przecedzamy i dodajemy spirytus w równych ilościach. Czyli tyle ile mamy płynu otrzymanego z roślin tyle samo dajemy spirytusu. Otrzymanym preparatem nacieramy głowę dwa razy dziennie rano i wieczorem. 

Inne porady na łysienie plackowate


Ponieważ łysienie plackowate jest między innymi powiązane z silnymi emocjami i stresem należy zatem prowadzić spokojny tryb życia, w miarę unormowany, bez stresów, na ile oczywiście jest to możliwe. 

Należy dobrze odżywiać się, by dostarczyć organizmowi niezbędnych witamin i mikroelementów. Należy spożywać zwłaszcza dużo owoców, warzyw, a także nasion słonecznika czy dyni, ze względu na dużą obecność cynku niezbędnego w procesie hamowania wypadania włosów.  Dobrze jest spożywać pokarmy bogate również w witaminy E, B i C. 

W codziennej diecie warto uwzględnić rzeżuchę. Dlaczego? Rzeżucha zawiera tak cenne witaminy A, C, B1, B2, PP i E. Jest bogata w łatwo przyswajany jod. Jest cennym źródłem siarki, chromu, potasu, manganu magnezu i wapnia. Rzeżucha posiada właściwości oczyszczające organizm, wspomaga trawienie, poprawia wygląd skóry i paznokci. Zawartość siarki sprawia, że pobudzana jest skóra i cebulki włosowe do produkcji i wzrostu. Rzeżuchę można spożywać, na przykład 2 razy dziennie po ½ łyżeczki lub wcierać z niej sok we włosy. 

Kolejna porada na łysienie plackowate to kuracja drożdżowa. Polega ona na tym, że fermentowane drożdże pije się przez okres 5 dni w ilości jedna szklanka dziennie. Drożdże znakomicie wpływają na porost włosów, zbawiennie działają na naszą skórę. Ale ja chyba raczej bym tego nie przełknęła.

Już wolę zdecydowanie rzeżuchę. Jednakże pamiętajmy by z nią nie przesadzić. Rzeżucha ma bowiem działanie moczopędne, a spożywanie jej w nadmiarze może prowadzić do powstania stanów zapalnych pęcherza. Kobietom w ciąży odradzane jest spożywanie rzeżuchy. 

Wszystkie te powyższe porady można skonsultować z lekarzem prowadzącym leczenie. Jednakże należy też pamiętać o tym by zioła stosować również z umiarem. To naturalne lekarstwa i preparaty, ale jednak lekarstwa. I z nimi też nie można przedawkować. Więc nic na hura! Małymi kroczkami, aż dojdzie się do celu.

Mam nadzieję, że każdy znajdzie coś dla siebie. A łysienie plackowate stanie się od dzisiaj mniejszym problemem. A moim życzeniem dla Was jest aby znikło na zawsze! Niech moc natury będzie z Wami! Mam nadzieję, że chociaż trochę pomogłam w tym temacie. Powodzenia!
Czytaj dalej »

poniedziałek, 6 października 2014

Rosyjskie kosmetyki w walce o piękne i zdrowe włosy!

Wiem…wiem. Na blogach istnieje coś takiego jak moda na promowanie kosmetyków. I wiem, że spora część osób opisujących dany kosmetyk nawet ich nie wypróbowała. I też wiem, że kosmetyk jak to kosmetyk na każdy włos może zadziałać inaczej. Ja to wszystko wiem i Wy pewnie też. Ale mimo wszystko pragnę podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami co do kosmetyków, które wypróbowałam, które spełniły moje oczekiwania. I tylko takie będę promować bo przecież na inne szkoda czasu! Zatem, poniżej przedstawiam Wam moje ulubione, które uważam za słuszny i godny wybór.

Numer 1 na mojej liście zajmują kosmetyki z serii „Apteczka Babci Agafii” i będzie to serum do włosów przeciw wypadaniu.


Kto ma problem z wypadającymi włosami wie o czym mówię. Ja to przeżyłam i powiem szczerze spędzało mi to sen z powiek. Włosy wychodziły mi garściami. Wiem, że powodów wypadania włosów jest wiele, może to być zarówno stres jak i różne choroby na przykład niedokrwistość – anemia, anoreksja. Przyczyną wypadania włosów mogą być przyjmowane leki, czy zmiany hormonalne. Jaki powód by to nie był takiemu stanowi rzeczy trzeba jak najszybciej zapobiec. Zapoznając się z powyższym preparatem, bądź co bądź ziołowym, a takie właśnie uwielbiam, stwierdziłam, że jest godny wypróbowania. Skład serum to rozmaryn, pokrzywa i dzika róża. Odpowiednio skomponowana mieszanka na problem wypadania włosów. Dodatkowo preparat posiada specjalnie oleje takie jak sojowy, z kiełków pszenicy i nasion czarnej porzeczki. Dzięki temu serum doskonale radzi sobie również z problemem łupieżu. Kwas linolowy i kwas linolenowy dodatkowo nawilżają skórę i ją regenerują, a Klimbazol, obecny w serum, powstrzymuje rozwój grzybów, które przyczyniają się między innymi do powstawania łupieżu. Serum jak dla mnie rewelacja. Dostępne w wygodnych ampułkach do aplikacji na skórę głowy. 

Numerem 2 na mojej liście jest wzmacniający olej do włosów również z serii „Apteczka Babci Agafii”



Olej który stosowałam jest idealny. Nadaje włosom blask i je wzmacnia. A kupiłam go też między innymi na problem wypadających włosów. Olej odżywia skórę głowy i wzmacnia cebulki. Jego skład jest w pełni naturalny, bo to są oleje tłoczone na zimno takie jak: olej z łopianu, rumianku, dzikiej róży, żeń-szenia, szałwii, soi i oliwa z oliwek. Cudowny preparat o dużej mocy. Można go śmiało stosować do włosów osłabionych i zniszczonych. Olejek zgodnie z recepturą rozgrzewałam i nanosiłam na włosy i skórę głowy, a następnie trzymałam około godziny. Olej należy dokładnie zmyć szamponem. Oczywiście zakupiłam również szampon z tej serii - Szampon Dziegciowy



Zawartość w szamponie wyciągu z żeń-szenia, działa regenerująco, wzmacniająco oraz zapobiega łysieniu. Natomiast dzika róża nawilża włosy sprawiając, że stają się one elastyczne. Efekt jest!! Naprawdę chylę czoła. 

Kupując kosmetyki rosyjskie do włosów, swoich włosów i czytając bardzo dużo w tym temacie, dowiedziałam się, że moje wrażenia dzielą również i inne osoby. Na forach ludzie bardzo chwalą sobie i skład owych kosmetyków i cenę. Z całej gamy dostępnych produktów znajdziemy tylko w pełni naturalne kosmetyki na bazie ziół i roślin, o skutecznych i prawdziwych mocach natury. W serii kosmetyków do włosów znajdziemy również szampony dla dzieci, oczywiście nie muszę dodawać, że w pełni naturalne, a więc bezpieczne. 

Z preparatów przeze mnie poznanych godne polecenia są również preparaty przeciwłupieżowe. Jednym z nich jest aktywne serum ziołowe przeciwłupieżowe 10 ziół. W preparacie znajdują się ekstrakty z ziół o działaniu przeciwłojotokowym i przeciwłupieżowym. I są to oczywiście zioła, czyli coś co lubię najbardziej: zdrowo i naturalnie.



Tymi zielonymi sprzymierzeńcami są: tatarak – który wzmacnia cebulki włosów, zapobiega ich wypadaniu, nadaje połysk i puszystość, glistnik jaskółcze ziele  - działa przeciwzapalnie i łagodząco, uczep owłosiony, dziurawiec – źródło witaminy C, skrzyp polny – wzmacnia i regeneruje włosy, krwawnik pospolity, pokrzywa – zapobiegająca przetłuszczaniu się włosów i ich wypadaniu, aloes – zapobiegający łupieżowi, redukuje nadmiar sebum, babka zwyczajna, mięta. Preparat zawiera również ichtiol, który reguluje pracę gruczołów łojowych. 

Balsam do włosów przesuszonych zabiegami.



To kolejny wynaleziony przeze mnie produkt, o którym wspomnę choć troszkę. Bo kto z nas dzisiaj nie robi czegoś z włosami. Już nawet nie mówię o malowaniu, ale o suszeniu, prostowaniu. Dlatego odkryłam właśnie to. Super odżywka zawierająca olej z rokitnika, miodunkę plamistą oraz olej lniany. Włosy przesuszone oraz farbowane po użyciu odżywki wyglądają zdrowo, ponieważ struktura włosów zostaje odbudowana, wzmocniona. Włosy niesamowicie błyszczą, łatwo się rozczesują i układają. 

I na koniec…coś dla osób, które borykają się z takimi chorobami skóry jak łuszczyca, egzema czy łojotokowym zapaleniem skóry -  Rosyjski szampon siarkowy - łupież, łuszczyca, egzemy, ŁZS



Jest to szampon doskonały do włosów z łupieżem. Kosmetyk ten zawiera olej Naftalan oraz naturalną siarkę, która zwalcza nadmierne wydzielanie łoju ze skóry głowy oraz przywraca zdrowy przepływ krwi w skórze. Szampon ma działanie wzmacniające, przyspiesza również porost włosów i nawilża.

Uff…wygadałam się, ale mam nadzieję, że też wypróbujecie kosmetyki, o których mowa i będziecie równie zachwyceni efektami jak ja. Sumienie mam czyste, wiedzą się podzieliłam, a nie zachowałam tylko dla siebie! ;)

Zatem tak pełna szczęścia ze zrobienia dobrego uczynku oddalam się. Do kolejnego pościka!
Czytaj dalej »

wtorek, 30 września 2014

Rokitnik w pielęgnacji włosów!

Witam! Dzisiaj będzie znowu z serii – co matka natura ma nam do zaoferowania, a mianowicie o rokitniku i jego właściwościach. Lecz uprzednio przybliżę nieco sylwetkę tego tajemniczego pana rokitnika. Rokitnik zwyczajny, bo tak się zowie, a po łacinie Hippophae rhamnoides, jest ciernistym krzewem. Rośnie w strefie umiarkowanej na terenie Eurazji (Tybet, Syberia). Rokitnik  to roślina, która obdarowuje nas bardzo smacznymi i odżywczymi owocami o kolorze pomarańczowym. Niegdyś rokitnikiem karmiono konie, które po zjedzeniu owoców miały piękną i niezwykle błyszczącą sierść. Stąd też zapewne ktoś wpadł na pomysł, że skoro owoce te działają tak wspaniale na sierść to czemu nie na włosy? Owoce rokitnika zawierają bowiem w sobie masę witamin, minerałów i tak zwane polifenole. Dlatego cieszą się taką popularnością zarówno w kosmetyce ale i w medycynie czy gastronomii. Z rokitnika otrzymuje się olej rokitnikowy. I to między innymi o nim będzie mowa. 


Olej rokitnikowy

Olej rokitnikowy może być wytworzony z nasion oraz z pulpy owocowej. Ze względu na to w jaki sposób i z czego jest wytwarzany zależą jego właściwości i zastosowanie. Olej uzyskany z owoców rokitnika jest najbardziej cenny i skuteczny jeżeli chodzi o właściwości działania, zwłaszcza na skórę. Jego kolor jest bardzo mocny o zabarwieniu pomarańczowo-czerwonym, dlatego stosuje się go w rozcieńczeniu nie więcej niż 5%. Barwę swą olej zawdzięcza dużej zawartości witaminy A: beta-karotenu , likopenu, kryptoksantyny i zeaksantyny.  Zwłaszcza drogocenne są karotenoidy, ponieważ to one posiadają właściwości regeneracyjne, przeciwzmarszczkowe i antyoksydacyjne. Witamina A poprawia również i wyrównuje koloryt skóry i stanowi naturalną ochronę przed promieniowaniem słonecznym. Skład oleju rokitnikowego bogaty jest też w witaminę E – czyli witaminę młodości, minerały i flawonoidy, które jak powszechnie wiadomo wpływają pozytywnie na naczynia krwionośne. Olej rokitnika to także składowisko kwasów tłuszczowych. 

W telegraficznym skrócie

Olej pozyskany z rokitnika jest bardzo zdrowy i ma właściwości lecznicze. Oddziałuje na układ naczyniowy, przewód pokarmowy, moczowo-płciowy i na skórę. Ma działanie łagodzące i lecznicze w stanach zapalnych i bólach różnego pochodzenia.  Zawiera w sobie:
- flawonoidy 
- karotenoidy 
- karoten
- witaminę C, B (B1, B2, B6), K, A, E
- kwas foliowy,
- prowitamina D 
- fitocydy
- garbniki
- sole mineralne (żelazo, bor, mangan)
- nienasycone kwasy tłuszczowe (między innymi kwas oleinowy)
- kwasy organiczne (winowy, jabłkowy)

Działanie oleju z rokitnika na włosy

Olej z rokitnika, jeżeli chodzi o włosy, ma działanie wzmacniające. Hamuje również proces wypadania włosów. Może być stosowany zarówno miejscowo do pielęgnacji jak i doustnie w celu wzmocnienia organizmu od wewnątrz. Olej ten można pić codziennie ok. 1 łyżeczki. Jeżeli chodzi o stosowanie w celu kuracji na włosy to warto wspomnieć, że nadaje się on zarówno do włosów suchych, zniszczonych jak i tłustych. Wzmacnia włosy, odbudowuje i regeneruje, nadaje blask i sprężystość. Czyli wszystko to o co nam chodzi. Poniżej przedstawię propozycje jego wykorzystania do każdego rodzaju z włosów. I tak:

Włosy suche
Olej rokitnikowy, olej rycynowy – wymieszać w proporcjach 1:1. Następnie tak przygotowaną mieszankę nakłada się na skórę głowy oraz włosy. Zabieg ten należy wykonać mniej więcej pół godziny przed myciem włosów. Włosy po umyciu można spłukać na przykład płukanką rumiankową.  

Włosy tłuste 
Olej rokitnikowy w czystej postaci, bez domieszek, należy wetrzeć w skórę głowy i włosy tak jak powyżej, przed umyciem włosów minimum pół godziny. Po umyciu włosy można spłukać samą wodą bądź płukanką z pokrzywy. 

Włosy normalne
Olej z rokitnika mieszamy w równych częściach z olejem rycynowym i rzepakowym. Taką mieszaninę podgrzewamy (nie za bardzo) i nakładamy na skórę głowy i włosy. Następnie, jak przy maskach, zawijamy głowę ręcznikiem i pozostawiamy na około 1,5 do 2 godzin. Po umyciu włosów spłukujemy je samą wodą lub płukanką pokrzywowo-rumiankową.

Właściwości lecznicze rokitnika

Olej z rokitnika stosuje się przy leczeniu takich schorzeń jak:
- choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy, 
- choroby jelita grubego,
- zapalenia jamy ustnej, 
- afty,
- nadżerka,
- stany zapalne kobiecych dróg rodnych,
- biegunki,
- hemoroidy,
- zajady, rany na skórze, oparzenia skóry,
- zapalenie zatok,
- zapalenie migdałków,
- ograniczają zakrzepy krwi

Przy spożywaniu drogą pokarmową oleju rokitnikowego w zasadzie zdarzają się tylko nieliczne przypadki nietolerancji w postaci bólu, duszności, wymiotów, zgagi. W przypadku występowania tych objawów należy przerwać przyjmowanie. 

Widzicie zatem sami jak cenna jest ta roślina. Ma tyle właściwości, że aż dech zapiera. Po raz kolejny sprawdza się zasada, że naturalne jest najlepsze. Zresztą sami spróbujcie - albo czystego oleju z rokitnika albo w kosmetykach zawierających olej z rokitnika…a wasze włosy i ciało będą Wam wdzięczne.
Czytaj dalej »

wtorek, 23 września 2014

Zioła na łupież? Co nam może pomóc.

Dzisiaj będzie znowu ziołowo. Bo ziołowo to znaczy zdrowo i naturalnie, a zatem to co lubię najbardziej. Lecz dzisiaj na ruszt weźmiemy łupież, z którym tak wielu z nas się zmaga każdego dnia.


Łupież (Pityriasis capillitii) – choroba skóry głowy objawiająca się złuszczaniem zrogowaciałej warstwy naskórka z mniej lub bardziej nasilonym łojotokiem. Pojawia się często u dzieci pomiędzy 6 i 10 rokiem życia, najczęściej jako łupież zwykły. Może on prowadzić do przedwczesnego łojotokowego wyłysienia między 20 a 30 rokiem życia. W miarę łysienia łupież i łojotok ulegają zmniejszeniu.

Hehe…trochę teorii nie zaszkodzi. A teraz gdy znamy już wroga z definicji czas przejść do sposobów walki z nim. Ale dzisiaj, tak jak wspomniałam, będą to sposoby naturalno-ziołowe. 


Łupieżowi precz!

Łupież nie jest chorobą tylko objawem. Pamiętajmy o tym! Chorobą jest natomiast sam problem ze skórą. Zatem jest to problem złożony. Leczenie łupieżu to nie tylko leczenie objawów, ale samego problemu od podstaw. Należy zatem rozpocząć kurację od zmiany nawyków żywieniowych, które pozwolą nam na wzmocnienie skóry, jej ukrwienie i odżywienie. Szczególnie ważnymi elementami w walce z łupieżem są produkty, które zawierają duże ilości żelaza, cynku, magnezu. Bardzo ważnym elementem w naszej diecie są także witaminy takie jak: PP, B, H, A, C, E. 

Jeżeli zaś chodzi o ziołolecznictwo to  na samym początku wspomnę, że substancje roślinne jedynie wspomagają pielęgnację włosów z łupieżem. Czyli przede wszystkim sięgamy po dobry szampon przeciwłupieżowy. Natomiast dodatkowo możemy zastosować płukanki ziołowe przeciwłupieżowe, które wspomogą nas w walce z łupieżem. Takie płukanki możemy przygotować na przykład ze skrzypu polnego, który złagodzi stan zapalny skóry lub z szałwii działającej przeciwgrzybicznie. Natomiast ziołem, które skutecznie zwalczy łuszczenie się skóry głowy jest żywokost lekarski. Żywokost zawiera alantoinę, która to reguluje złuszczanie i łagodzi stany zapalne. W walce z łupieżem pomocny będzie szampon zawierający w swym składzie siarkę lub dziegieć. Skład również powinien być wzbogacony o olejki eteryczne takie jak między innymi sandałowy, lawendowy czy geraniowy. Siarka i dziegieć mają działanie hamujące łojotok. Pomagają również skutecznie usunąć narośnięty naskórek. Przeciwgrzybicze działanie siarki dodatkowo zabezpieczy naszą skórę. Natomiast dziegieć dodatkowo będzie oddziałowywał przeciwświądowo i antyseptycznie. A teraz przepisiki: jeden na szampon, a drugi na płukankę:

Szampon ziołowy do włosów z łupieżem:
Napar z korzenia żywokostu
Dowolny szampon dla dzieci

Przygotowujemy wyciąg z ziela: 1 łyżkę ziół zalewamy ½ szklanki wrzącej wody, po zaparzeniu wyciąg odcedzamy. Gotowy napar mieszamy z porcją szamponu i myjemy włosy. 

Płukanka ziołowa do włosów z łupieżem:
2 łyżki rozdrobnionego korzenia żywokostu
1 litr wody
sok z cytryny

Przygotowujemy wyciąg z żywokostu: 1 litr wody wrzącej i zalewamy zioło, po zaparzeniu wyciąg odcedzamy i studzimy. Dodajemy do płukanki sok z cytryny. Po umyciu włosów szamponem kilka razy spłukujemy je płukanką. Robimy to nad miską ponieważ wówczas ściekająca płukanka ponownie nam posłuży do spłukania włosów. Przypominam spłukujemy kilkakrotnie. 

Co jeszcze w tym temacie…

Doskonałym środkiem na walkę z łupieżem jest sporządzona własnoręcznie i osobiście płukanka z liści jeżyn, która nie tylko zwalcza łupież, ale i wzmacnia włosy oraz je odżywia. Do płukania włosów można również zastosować ocet pokrzywowy, który wmasowuje się w skórę głowy, po uprzednim jej umyciu.

Przepis na sporządzenie takiej mikstury podaję poniżej:

Ocet pokrzywowy:
garść liści pokrzyw(zrywać w rękawiczkach ;)  )
1 litr octu winnego
Zalewamy pokrzywę octem i odstawiamy na 2 tygodnie w ciemne miejsce. 

Doskonałym preparatem, takim trzy w jednym, jest przepis z brzozy i babki lancetowatej. Dlaczego trzy w jednym? Ponieważ mikstura ta zwalcza łupież, łojotok i stany zapalne skóry głowy. Ale mało tego, poprawia również ukrwienie skóry, koi i odświeża.

Przepis:
2 łyżki nalewki z liści brzozy
1 łyżka nalewki z babki lancetowatej
1 łyżka nalewki z pokrzywy
3-5 kropli olejku melisowego
Wystarczy wymieszać nalewki ze sobą, dodać olejek, odsączyć przez papierowy filtr i gotowe. Płyn należy nanosić po kropli na skórę głowy i delikatnie masować. Koniecznie należy uważać na oczy!

Ziół do walki z łupieżem jest bardzo dużo. Mogłabym wymieniać i wymienić. Ważne dla nas łupieżastych jest to, że stosujemy szampon przeciwłupieżowy, najlepiej zaopatrzyć się w 3 różne rodzaje i stosować na zmianę, po drugie dołożyć płukanki ziołowe, po trzecie wzbogacić swoją dietę o witaminy, żelazo i magnez, po czwarte unikać stresu.  
Czytaj dalej »

czwartek, 18 września 2014

Błoto karnalitowe na piękne, zdrowe włosy!

Chcesz mieć piękne włosy złotko – stosuj karnalitowe błotko! ;)
Dzisiaj będę zachwalać, zachwalać i jeszcze raz zachwalać! A wiem co mówię, bo przetestowane, sprawdzone i pewne! 


Błoto karnalitowe to nic innego jak muł pochodzenia roślinnego. Muł ten odkłada się przy brzegach gdy woda paruje. Może pochodzić z morza lub ujść rzecznych. Jego niezmierzone pokłady znajdują się na wybrzeżach Morza Martwego. Stąd mowa o błocie z tych właśnie okolic. Działanie tego specyfiku jest na tyle doskonałe i wspaniałe, że jego zastosowań w zasadzie nie ma końca. Stosuje się go zarówno jako maska błotna do ciała, do twarzy czy na włosy. Jeżeli chodzi o ciało, to błoto z Morza Martwego jest doskonałym specyfikiem zwalczającym tkankę tłuszczową, rozstępy czy cellulit.
Działanie jego jest takie, że pobudza ono do pracy układ krążenia, przez co poprawie ulega sprężystość i gładkość skóry zauważalna gołym okiem. Takie błotko działa rozluźniająco na nasze mięśnie ale i ma działanie lecznicze takie jak łagodzenie bóli reumatycznych i artretycznych.


Co w sprawie włosów?

Czarne błoto używane jest również do pielęgnacji i kuracji stosowanych na włosy. Taka maseczka błotna ma działanie odżywcze na skórę głowy oraz cebulki włosów. Posiada także zdolności regeneracyjne, przywracając włosom blask i zdrowy wygląd. Minerały, które zawarte są w błocie z Morza Martwego sprawiają, że włosy wzmacniają się, nie wypadają. Preparat reguluje również łojotok, z którym co niektórzy z nas usilnie walczą. Wspomaga  walkę z łupieżem i uwaga… przeciwdziała wypadaniu włosów. Co by tu jeszcze powiedzieć ważnego? Specyfiki dostępne na rynku zawierające w sobie ów muł sprawiają, że skóra głowy jest odpowiednio nawilżona przez co i włosy stają się zdrowsze. Jeżeli chodzi o konsystencję to jest ona przyjemna w rozprowadzaniu. Zawarte w nim mikroskopijne ziarenka piasku oraz wysoka chłonność mułu mają działanie niemalże peelingujące. Dzięki temu uzyskujemy efekt głębokiego oczyszczenia. Tak samo sprawa się ma jeżeli chodzi o cerę. To tak na marginesie. Maska błotna do twarzy oczyszcza skórę, odświeża, oczyszcza i ściąga pory. Czyli drogie Panie, jeżeli macie cerę tłustą, a na dodatek borykacie się z problemem rozszerzonych porów taki preparat jest właśnie dla Was.  

Kto ma łupież? Ręka do góry!

Od dzisiaj Wasz problem już nie istnieje. Chcecie pozbyć się łupieżu to stosujcie maseczkę błotną na skórę głowy. Poradzi sobie ona świetnie z łojotokiem i nieestetycznymi drobinami naskórka sypiącymi się z waszej głowy. Bo przecież przyczyną łupieżu jest między innymi nadmierne wydzielanie łoju i łuszczenie się naskórka. Bardzo często w takich przypadkach dochodzi do wszelkiego rodzaju stanów zapalnych skóry głowy. Więc nie jest to nic przyjemnego. Jestem na to żywym przykładem. Nie kadzę i nie bredzę tylko szczerze polecam. Maseczka działa cuda. 
Wiecie, że łojotok i łupież są częstymi przyczynami łysienia. Dlaczego tak się dzieje? Otóż w przypadku łojotoku, przy którym występuje łupież tak zwany tłusty, dochodzi do zatkania porów skóry. Skóra przestaje oddychać. Wówczas naskórek wysusza się i łuszczy i ot…białe płatki sypią się z głowy. Preparaty zawierające w swoim składzie błoto powodują oczyszczenie skóry głowy, zmniejszenie łojotoku i odpowiednie nawilżenie zarazem. 
Preparat jest skuteczny również w walce z grzybem, który przy występującym łupieżu tłustym może atakować naszą skórę, zwanym „Pityrosporum ovale” – po prostu z grzybicą skóry głowy.

Tyle dobrobytu w jednym preparacie…

W preparatach z błotem karnalitowym występuje bardzo wiele składników mineralnych. W zasadzie stąd też i miejsce i sama nazwa preparatu. Z Morza Martwego, którego zarówno i woda jak i sam muł cieszą się niezwykłymi właściwościami. A tymi składnikami, które zawiera kosmetyk, a których nie zobaczymy gołym okiem, więc musicie uwierzyć mi na słowo, są potas, żelazo, wapń, magnez, sód, węgiel, chlor, fluor, jod, sole, bromki, dwuwęglany, siarczany. Sami widzicie zatem to nie może nie działać. Poza tym produkt jest w 100% naturalny, a więc eko i zdrowy. 
Co mogę Wam powiedzieć na koniec. Ja jestem bardzo zadowolona z działania błotka. Stosuję zarówno maseczkę na twarz (mam cerę mieszaną, a więc miejscami tłustą) i maseczkę na włosy. Daję głowę, że działa, a jak nie to wiecie gdzie mnie szukać…na blogu oczywiście :)

Do następnego pościka! ;)
Czytaj dalej »
Copyright © 2014 Czuprynkowo - Wszystko dla włosomaniaczek

Designed By Blokotek