czwartek, 25 sierpnia 2016

5 sposobów na przywrócenie gęstości włosów

5 sposobów na przywrócenie gęstości włosów
Cienkie, przerzedzone włosy to zmora niejednej kobietki. Niestety coraz częściej borykamy się z tym problemem, bo maltretujemy nasze włosy suszarkami, prostownicami, koloryzacją. Zauważyłam, że tendencję do malowania włosów mają już nastolatki! SZOK! A co będzie gdy takie delikwentki będą miały 30 lat? Będą chyba włosy związywać na gumkę recepturkę ;)
No dobra, ale nie mi to oceniać, co kto robi ze swoją fryzurą, szczególnie, że od jakiegoś czasu sama zaczęłam malować włosy henną.

Dziś miałam zamiar podać wam 5 absolutnie najlepszych sposobów na przywrócenie gęstości włosów i tego się będę trzymać.

5 sposobów na przywrócenie gęstości włosów



Posiada niezbędne tłuszcze, minerały i proteiny, które poprawiają kondycję włosów, a także dostarczają im potas i żelazo. Używając oleju kokosowego na włosy przyczynimy się do poprawy ich gęstości, a także do tego, że nie będą nam już wypadały garściami! :)

Jak używać oleju kokosowego:

Rozgrzej trochę oleju kokosowego na dłoniach i masuj włosy od korzenia po same końce.

Pozostaw olej na włosach. Zmyj po godzinie.

2. Cebula

Cebula jest bogatym źródłem siarki, która wspomaga wzrost włosów poprzez zwiększenie produkcji kolagenu. 




Posiekać cebulę drobno i wycisnąć z niej sok.

Nałożyć na skórę głowy i pozwolić mu działać przez około 15 minut.
Na koniec umyj głowę szamponem. Robiąc taki zabieg 2 razy w tygodniu po miesiącu powinnaś poczuć i zobaczyć różnicę.

3. Czosnek

Ma bardzo podobne działanie do cebuli, tyle że trochę silniejsze. Także zawiera siarkę, która pomoże kondycjonować włosy i poprawić ich gęstość.



Kilka ząbków czosnku należy wymieszać z olejem kokosowym i podgrzewać kilka minut na wolnym ogniu. Gdy olej wystygnie i zgęstnieje nałożyć na włosy, po 30 minutach umyć głowę.

4. Kolagen

Osobiście uważam, że to najlepszy z naturalnych sposobów na poprawę kondycji i gęstości włosów. 



Kolagen Naturalny Graphite - Unikalna Formuła Q 5-26 występuje w postaci ciemno-szarego żelu.
Kolagen GRAPHITE zalecany jest przede wszystkim do pielęgnacji włosów,  paznokci i do kąpieli. Stosowany jest również do kuracji stawów, pielęgnacji skóry stwardniałej.
Preparat sprzyja odbudowie włókien kolagenowych, co czyni go kosmoceutykiem o bardzo szerokim spektrum oddziaływania.

W przypadku pielęgnacji włosów kolagen można nakładać, jako maskę - wmasowując żel w skórę głowy oraz pozostawiając na umytych włosach przez ok. 20 minut, następnie spłukując kolagen (żel na włosach można również pozostawić bez spłukiwania). Na włosy można także zastosować płukankę roztworem rozpuszczonego w ciepłej wodzie kolagenu.

5. Szampon z diosminą



Pisałam wam już kiedyś o nim i zdania nie zmienię. Ten szampon naprawdę świetnie radzi sobie z wypadaniem włosów i dbaniem o to by nie były cienkie. Wierzcie lub nie, wasza sprawa, ja go regularnie kupuję. Tani nie jest, ale za to skuteczny, więc wolę kupić jeden z dobry kosmetyk niż wydawać drobne kwoty na coś co nie działa i denerwować się z braku efektów.

Szampon Zagęszczający Włosy Colway w odróżnieniu od innych szamponów na rynku dedykowanych regeneracji włosów, działa nie tylko w czasie mycia głowy, lecz aż do kolejnego mycia. Diosmina jest bowiem mikronizowanym ciałem stałym i nawet po spłukaniu wodą włosów pozostaje w porach skóry głowy. Powoduje to lepsze, długotrwałe ukrwienie cebulek włosowych i zauważalny efekt zmniejszenia się ilości włosów traconych w czasie czesania – już po 2-3 zastosowaniach.
Na trwały efekt zagęszczenia należy poczekać do czasu, gdy wszystkie żywe jeszcze cebulki, jakie posiadamy wzmocnią się i wydadzą nowy włos, który musi urosnąć. Czyli około 2-3 miesiące, w czasie których zalecamy systematyczne mycie głowy Szamponem Zagęszczającym Colway – nie rzadziej, niż dwa razy w tygodniu.




PRZECZYTAJ TAKŻE:


Odżywka zagęszczająca

niedziela, 24 kwietnia 2016

3 najlepsze sposoby na regeneracje włosów, czyli cudowne algi!

3 najlepsze sposoby na regeneracje włosów, czyli cudowne algi!
Lubicie domowe sposoby na piękne włosy? Nie wiem jak wy, ja bardzo lubię wszelkiego rodzaju zabiegi na włosy. Lubię się bawić w robienie maseczek, lubię też testować nowe sposoby. W swoim życiu próbowałam już naprawdę bardzo wielu kosmetyków na swoich włosach. Te kupne różnie działały. Raz pomagały, raz szkodziły. Najgorsze co mnie spotkało po nietrafionym kosmetyku to był łupież. Na szczęście tylko tyle, a może o matko aż tyle! Łupież wbrew pozorom wcale nie jest taki łatwy do wytępienia, szczególnie jeśli został wywołany kosmetykiem. Dlatego od tamtego czasu jeśli coś kupuję, jakiś nowy szampon czy odżywkę, albo maseczkę to muszę przeczytać chyba wszystko na temat wybranego kosmetyku! ;)
W ten sposób unikam nietrafionych zakupów i rozczarowania, hehe.

No i właśnie dzisiaj chciałam wam polecić moje trzy HITY, te trzy sposoby na regenerację włosów są tak niezawodne, że polecam je wszystkim koleżankom. Wszystkie moich rad posłuchały i są bardzo zadowolone, a każda z nich ma inny kolor włosów i rodzaj włosów. Także polecam wypróbować! :)

3 najlepsze sposoby na regeneracje włosów, czyli cudowne algi!


Algi to jedne z najbardziej niedocenianych roślin - moim zdaniem. Bardzo dobrze smakują, cudownie sprawdzają się w poprawie kondycji skóry, a jeśli chodzi o włosy? Dlaczego producenci tak rzadko używają alg do produkcji kosmetyków do włosów? Przecież są genialne! Zanim znalazłam maskę z algami robiłam sobie często maseczki algowe na włosy. Nic lepiej nie poprawi kondycji włosów niż algi! (no chyba, że drożdże, ale to już inna bajka, hihihi..)

Jeśli chodzi o maseczki algowe jakie ja stosuje, tzn. sama robię w domu...

1. Algowa maseczka super wygładzająca i regenerująca

2 łyżki siemienia lnianego zalać odrobiną wody, zagotować. gdy z siemienia powstanie żel dodać trochę płatków owsianych i alg. Powstałą papkę nakładać na włosy i pozostawić na godzinę.
Potem normalnie umyć włosy.

Zobaczycie, że po tej masce włosy będą cudowne!! Lśniące, gładkie... nawet bardzo przesuszone i zniszczone włosy natychmiast odzyskują blask! OBIECUJĘ, ŻE TAK BĘDZIE! 

2. Maseczką hamująca wypadanie włosów i regenerująca końcówki

Wymieszaj razem ze sobą:  żółtko, sok z połowy cytryny, 2 łyżki nafty kosmetycznej, 1 łyżkę oleju rycynowego i 3 łyżki alg morskich. Mieszankę nałożyć na włosy na ok. 2 h, umyć włosy dokładnie szamponem.

Ta maseczka z kolei bardzo fajnie regeneruje końcówki no i jeśli macie wypadające włosy, to koniecznie róbcie ją raz w tygodniu, to powstrzyma wypadanie.

Jeśli chodzi o algi do maseczek... użyć możecie każdych alg jakie uda wam się dostać w sklepie. Ja ostatnio często używam spiruliny, bo kupuję ją w moim sklepie pod nosem, że tak powiem i jest stosunkowo niedroga.

3. Maseczka dla leniwych z 5-ma algami

Zdaję sobie sprawę, że nie zawsze się chce babrać w tych jajkach, algach, olejkach. Sama czasami mam tzw. niechcieja. Chciałabym zrobić coś dla swoich włosów, ale zwyczajnie mi się nie chce, nie mam humoru, nie mam ochoty, jestem zmęczona... można odpuścić, ale dlaczego nasze włosy miałyby ucierpieć na tym, że mi się cośtam nie chce?
W takich chwilach ratuje mnie maseczka do włosów z masłem shea i 5-ma algami. Jest świetna i nic nie trzeba robić, odkręcasz opakowanie, nakładasz na łepetyne i gotowe! :)

https://naturica.pl/wypadanie-wlosow-c-14.html

Za co kocham ta maskę?

- za to, że nie muszę się babrać w algach, hehe ;)
- za skuteczność
- za piękny zapach
- za to, że ułatwia układanie włosów
- za to że super regeneruje całe włosy, aż po końcówki
- za to, że cudownie nawilża
- no i jest tania, a jest jest dużo!

Jakby któraś chciała ją kupić, to chyba tylko w necie jej szukajcie. Ja w zwyczajnych sklepach jej nie znalazłam, zresztą pewnie jakby była to kosztowałaby ze 30 zeta. A tak ja kupuję ją w necie za 11 zeta w sklepie Naturica, bo jest najtaniej, a to jest naprawdę duże opakowanie - 500 ml także wypas!

Jeśli jeszcze nie próbowałyście alg na włosy, to naprawdę zachęcam. U mnie spirulina w Leclercu za 14 złotych jest, jajka na pewno macie, siemię lniane to też sprawa groszowa, podobnie jak olejek rycynowy... Spróbujcie kuracji raz na tydzień, np. w sobotę jedna z maseczek, w kolejna sobotę druga, a po każdym myciu maseczka z BingoSpa. Założę się, że szybko wrócicie do mnie i powiecie, że miałam rację :)


niedziela, 17 kwietnia 2016

Czuprynkowo inspiruje, czyli coś na łysienie u facetów!

Czuprynkowo inspiruje, czyli coś na łysienie u facetów!
Hej!
Muszę się pochwalić! :)
Ostatnio pisałam wam swoją opinię o szamponie zagęszczającym włosy i moja opinia dotarła do jednej z moich Czytelniczek. Czytelnicza postanowiła kupić sobie szampon, ale zaczął ten szampon podbierać jej mąż i ... zresztą przeczytajcie sami! :)
Jestem z siebie normalnie dumna! 

Fragment artykułu z bloga Tips&Tricks:

Dziś będzie o łysieniu u mężczyzn. Jeśli wasi faceci mają skłonności do łysienia i wam to przeszkadza, a co gorsza przeszkadzam im samym, to ten post może być dla was bardzo pomocny.
Nie wiem czy pamiętacie, jakiś czas temu pisałam wam, że znalazłam taki szampon na stronie sklepu internetowego, który ma wzmacniać włosy, pobudzać je do wzrostu i zagęszczać. Trochę się wahałam czy w ogóle go kupić, bo jest dość drogi, ale przekonałam się po tym jak przeczytałam na jednej ze stron, które obserwuje, że dziewczyna stosowała ten szampon i zaczęły jej rosnąć włosy.

TU FRAGMENT ARTYKUŁU:

Co ten szampon zrobił dla moich włosów?
Po pierwsze przestały mi wypadać w takich ilościach jak to było wcześniej. 
Po drugie - mam włosy farbowane więc zniszczone i łamliwe, a dzięki temu szamponowi włosy wzmocniły mi się, są jakby grubsze.
No i po trzecie - po 2 miesiącach zauważyłam, że włosy zaczęły mi rosnąć w miejscach, w których do tej pory najbardziej mi wypadały, czyli w tzw. zakolach! Nooo, niestety ciężko było mi się do tego przyznać, że w tak młodym wieku mam zakola jak stary facet, ale na szczęście włosy po tym szamponie znów zaczęły mi tam rosnąć! JUPI! Żeby nie być gołosłowną zrobiłam sobie zdjęcia :)




Nie no, jak zobaczyłam te zdjęcia, poczytałam opis, to pomyślałam, a co mi tam -zaryzykuję! No i kupiłam ten szampon zagęszczający włosy z diosminą. Stosuję go sobie regularnie i jest całkiem fajny, przyjemnie pachnie, pieni się ładnie itd.. no ale u mnie aż takich efektów nie ma, więc swoich zdjęć wam nie przedstawię.
Za to mój mąż kiedyś biorąc sobie prysznic pomylił się i użył tego właśnie szamponu. Po myciu włosów tak bardzo mu się ten szampon spodobał, że zaczął mi go regularnie podbierać :)
Mój mąż, wielki pan artysta (hihi), bardzo dużą uwagę przykłada do wyglądu swoich włosów, a ostatnimi czasy (już chyba z racji wieku, haha! sory mężu, taki lajf! ) jego fryzura znacznie mu się przerzedziła. Stosował tam jakieś różne wcierki, ale nie pomagały, za to z szamponu był zadowolony. Kiedyś zrobiłam mu zdjęcie łysiny, bo koniecznie chciał zobaczyć jak to ludzie widzą, hehe. A dziś zrobiłam mu zdjęcie z tyłu ponownie po 3 miesiącach używania tego szamponu, efekty możecie zobaczyć na zdjęciach:

PRZED




PO



Jak widać po pierwsze włosy mu się znacznie poprawiły, po drugie zyskały na objętości, stały się naprawdę puszyste i dzięki temu nie widać tak bardzo prześwitu na głowie. Ja mam wrażenie, że te włosy w tych łysych miejscach naprawdę zaczynają mu się zagęszczać no i są zdecydowanie mocniejsze, grubsze - czuć to pod palcami. Poza tym przestały mu wypadać! Wiecie jak faceci się kapią? Po kąpieli po prostu wyłażą z wanny jak hipopotamy i walą do pokoju w ociekającym ręczniku. Mój robi dokładnie tak samo i jak mi przyszło się kąpać po nim, to mnie szlag trafiał na te włosy w odpływie, bo nigdy ich oczywiście nie sprzątnął. A ostatniooo... myślałam, że w końcu zaczął po sobie sprzątać, ale śmieszne co..? ;) Wcale nie zaczął! Po prostu przestały mu wypadać włosy! :)
A wszystko dzięki temu szamponowi:


Także jakbyście chciały zagęścić fryzurę mężowi, albo sobie, to mogę z czystym sumieniem ten szampon polecić. Nie będę wam opisywać tutaj wrażeń mojego męża podczas mycia, bo nie jest zbyt wylewny, a poza tym myślę że zdjęcia mówią same za siebie, a jak chcecie poczytać o działaniu diosminy i tego całego szamponu to właźcie TUTAJ, tam macie więcej info! :)






PRZECZYTAJ TAKŻE:


Odżywka zagęszczająca

poniedziałek, 21 marca 2016

RATUNKU! Jak szybko poprawić kondycję włosów?

RATUNKU! Jak szybko poprawić kondycję włosów?
"Za miesiąc wesele, a moje włosy wyglądają tragicznie. RATUNKU! Widzę, że znasz się na pielęgnacji włosów, pomóż mi!". Takiego maila otrzymałam wczoraj od jednej z czytelniczek. tak naprawdę, to wystarczyłoby troszkę poczytać mojego bloga, żeby znaleźć wiele sposobów na poprawę kondycji włosów, ale skoro to ma być SZYBKO...

Dziewczyny! Chyba oczekujecie ode mnie cudów! ;)
Nie jestem fryzjerką i nie nałożę wam na głowy maski za 100 zł po której włosy NAGLE staną się piękne i gęste. Niestety tylko na chwile, bo tak działają te błyskawiczne sposoby. Tak naprawdę moja odpowiedź powinna być jedna: "Idź do dobrego salonu fryzjerskiego na dwa dni przed weselem i tam sobie poradzą z twoim problemem SZYBKO, ale na pewno nie tanio". 
Niestety szybko to się włosy niszczą, a z ich odbudową nie jest już tak SZYBKO. Chociaż, znam jeden sposób na odbudowanie włosów, który sprawdzi się u każdego. Myślę, że miesięczna kuracja kolagenem powinna załatwić sprawę.
I to o niej dziś wam napiszę. 

Jak szybko poprawić kondycję włosów



Zauważyłam, że w sieci jest dużo ostatnio o kolagenie. Są przeciwnicy, są też entuzjaści. Nawet ostatnio w jednym z komentarzy jakiś czytelnik wypowiedział się, że szampon z kolagenem na pewno nie działa dobrze na włosy. Ale dam sobie rękę uciąć, albo nawet i dwie, że nie pisze tego z autopsji! Raczej nazwałabym to swego rodzaju agresją niekontrolowaną. Tak się składa, że jestem członkiem kilku grup kosmetycznych na FB i doskonale wiem co się na nich dzieje. Taką "dobrą reklamę" kolagenowi robią jego przedstawicie. Niestety wielu z nich tak agresywnie i do urzygu wręcz reklamuje produkty Colway, że trochę nie dziwię się, że potem ludzie zanim wypróbują kolagen już od razu piszą, że to gówno, że nie działa itd.

Jeśli ty też jesteś takim gawędziarzem fejsbukowym, co to nigdy w życiu nie wypróbował ani jednego produktu Colwaya, ale WIESZ NA PEWNO, ŻE JEST CHU***** (sory za słownictwo, ale to jeszcze nic w porównaniu do tego co o kolagenie piszą na FB), to bardzo cię proszę, żebyś w tej chwili wyszedł (wyszła) z mojego bloga. Nie chce mi się tutaj czytać jakichś hejterskich komentarzy, Nie chce mi się wchodzić w jakieś jałowe dyskusje z kimś, kto czegoś nie testował, a się wypowiada. Ja przedstawicielem Colwaya nie jestem, ale za to zagorzałą fanką kolagenu TAK, bo pomógł mi poprawić kondycję włosów i paznokci więc będę o nim pisać i polecać go tym, którzy chcą spróbować kuracji.

No dobra, a teraz po tym przy długim wstępie kilka słów, dlaczego uważam, że to kolagen pomoże koleżance szybko poprawić kondycję włosów.

Włosy stają się słabe, cienkie, łamliwe bo brakuje im białka. Białko do naszych włosów dociera poprzez cebulki włosowe. Kolagen jest białkiem. Kolagen jest głównym składnikiem włosów, a jego niedobór powoduje spustoszenie na naszej głowie. Włosy wypadają, łamią się, matowieją i tak będzie dopóki nie uzupełnimy kolagenu.

Czy to co napisałam jest jasne? 
Czy jest logiczne?

No raczej :)

A teraz podam wam fajne sposoby na poprawę kondycji włosów dzięki kolagenowi:




1. Wcierka kolagenowa

Po umyciu włosów po prostu wcieramy w nie Kolagen Graphite. Nie spłukujemy włosów, bo nie ma takiej potrzeby. Po 10-15 minutach kolagen sam się wchłonie.

2. Maska jajeczno-kolagenowa

3 żółtka ucieramy na gładką masę, dodajemy do tego łyżeczkę kolagenu - dokładnie mieszamy. Nakładamy maskę na włosy na 20 minut. Spłukujemy.

3. Maska miodowo-kolagenowa

3 łyżki miodu mieszamy z łyżeczką kolagenu, mieszamy, nakładamy na włosy na 20 minut. Po tym czasie spłukujemy włosy.

Co zyskasz stosując kolagen czy to w czystej formie czy w formie domowej maseczki?

- zdrowe, lśniące, błyszczące kosmyki

- gęste włosy, które przestaną nadmiernie wypadać

- regenerację od cebulki, aż po same końce

- przyspieszony wzrost włosa, jednym słowem włosy będą rosły szybko i będą pojawiały się w miejscach, w których już dawno ich nie było (np. w zakolach, na skroniach)

Reasumując: Droga Czytelniczko jeśli chcesz SZYBKO poprawić kondycję włosów postaw na kolagen w czystej formie.

Ja swój kupuję TUTAJ.

Aha! Nie wiem czy czytaliście mój poprzedni artykuł, jeśli nie to zapraszam do archiwum. Jest jeszcze szampon zagęszczający do włosów z kolagenem, też bardzo fajnie kondycjonuje włosy. Moja recenzja na ten temat znajduje się tutaj KLIK.




PRZECZYTAJ TAKŻE:

poniedziałek, 7 marca 2016

Szampon zagęszczający do włosów z diosminą, moja opinia

Szampon zagęszczający do włosów z diosminą, moja opinia
Hejka!
Jakiś czas temu obiecałam wam recenzję szamponu do zagęszczania włosów. Słowa dotrzymuję i dziś własnie o tym będzie mój post. 

Moja opinia o szamponie zagęszczającym włosy Colway





Kupiłam ten szampon, trochę z ciekawości, trochę z nadzieją, że może w końcu znajdę sposób na moje wypadające włosy. Słyszałam wiele dobrego na temat firmy Colway i jej produktów. Nie zawiodłam się, bo ten szampon to produkt z najwyższej półki - również cenowej, bo tani nie jest, ale z pewnością wart swojej ceny.

Będę szczera, nie każdego będzie na taką kurację szamponem zagęszczającym włosy stać, bo wydatek jest spory i to jednorazowo. Jednak jeśli bardzo zależy ci na tym, żeby twoje włosy w końcu przestały wypadać... warto się nawet zapożyczyć dla tego szamponu! ;)
Pomyślcie sobie tylko ile kasy wydajecie miesięcznie na różnego rodzaju maski czy odżywki na wypadanie i porost włosów. 100 zł miesięcznie? Więcej? Mniej? 
Ja zrobiłam sobie taki rachunek i wyszło mi, że ostatnio wydałam 200 zł na zabiegi zagęszczające włosy. Kupiłam serum do włosów, dwa różne szampony, maskę - niestety nic z tych rzeczy nie podziałało na moje włosy, a miały być takie zajebiste! I nie kupiłam tych kosmetyków w zwykłym sklepie tylko we fryzjerskim i co? GOOWNO! Jedno wielkie goowno! To co reklamują na forach czy na tych grupach kosmetycznych na fejsie zupełnie na mnie nie działa. Ja nie wiem, albo to są zwykłe ściemy, albo moje włosy są naprawdę bardzo wymagające. W tej chwili to w sumie już nieważne, bo znalazłam sposób na zagęszczanie włosów! :)

No dobra, a teraz po tym długim wstępie czas na recenzję, bo przecież na to czekacie, prawda? :)

OPAKOWANIE

Opakowanie jak na szampon ekskluzywny przystało - szczupła butelka, złota zakrętka. Prezentuje się naprawdę super. Poza tym uważam, że to bardzo fajne rozwiązanie - zatyczka odkręcana z małą dziurką. Ten szampon jest dość rzadki więc super, że producent pomyślał o zabezpieczeniu go przed wylaniem i zrobił mały wlot do butelki.





KONSYSTENCJA I ZAPACH

Jak już wspominałam, szampon jest dość rzadki, ale jak dla mnie to tylko na plus dla niego. 


Jeśli chodzi o zapach to bardzo przyjemny, kojarzy mi się z cytrusowym aromatem. 

DZIAŁANIE

Szampon super się pieni i to mi się bardzo podoba. Jest rzadki, ale bardzo wydajny. Ja mam włosy długie i obawiałam się, że taka niewielka butelka wystarczy mi może na miesiąc, ale nic z tych rzeczy! Używam go już 2,5 miesiąca i zostało mi go jeszcze troszkę, myślę, że wystarczy jeszcze na jakieś dwa tygodnie. Muszę zaznaczyć, że myję włosy 2-3 razy w tygodniu także okazuje się, że wysoka cena rozkłada się na 3 miesiące i nie brzmi już tak strasznie ;)

Co ten szampon zrobił dla moich włosów?
Po pierwsze przestały mi wypadać w takich ilościach jak to było wcześniej. 
Po drugie - mam włosy farbowane więc zniszczone i łamliwe, a dzięki temu szamponowi włosy wzmocniły mi się, są jakby grubsze.
No i po trzecie - po 2 miesiącach zauważyłam, że włosy zaczęły mi rosnąć w miejscach, w których do tej pory najbardziej mi wypadały, czyli w tzw. zakolach! Nooo, niestety ciężko było mi się do tego przyznać, że w tak młodym wieku mam zakola jak stary facet, ale na szczęście włosy po tym szamponie znów zaczęły mi tam rosnąć! JUPI! Żeby nie być gołosłowną zrobiłam sobie zdjęcia :)



Na stronie sklepu gdzie ten szampon zamówiłam jest taki opis:


Potwierdzam! Wszystko co napisali to prawda. Systematyczne mycie sprawia, że włosy naprawdę zaczynają rosnąć. Jak dla mnie nie ma znaczenia czy to przez tą diosminę, ważne że działa!
Myślę, że jak mi się skończy ta buteleczka to kupię kolejną, bo bardzo się do tego szamponu już przyzwyczaiłam no i cieszy mnie każdy nowy włosek! :)

Także jak macie problem z wypadaniem włosów, jak chcecie zagęścić fryzurę to polecam gorąco! Jedyną wadą tego szamponu jest jego dostępność (no i dla niektórych cena, chociaż jak dla mnie to nie ma znaczenia już teraz, bo moje włosy są tego warte :)  ). Mało który sklep go sprzedaje, próbowałam dotrzeć do niego przez swoją fryzjerkę, ale niestety nie udało się, na szczęście znalazłam go w sklepie internetowym. Także jakby co to możecie zamówić go TUTAJ.



PRZECZYTAJ TAKŻE:

poniedziałek, 29 lutego 2016

Olejek arganowy do włosów - moja opinia.

Olejek arganowy do włosów - moja opinia.
Witam. Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami opinią o olejku arganowym. Skoro ostatnio już o nim pisałam przy okazji detoksu - dzisiaj stwierdziłam że warto temat pociągnąć dalej
Ja osobiście testowałam i stosuje olejek arganowy z Bingospa - w którym mamy 100% olejku. A  ja własnie taki prosty i zdrowy skład lubię najbardziej :)
Zwalczający suchą i szorstką skórę olej arganowy Bingo Spa 30 ml
Ponadto za tym olejkiem przemawia cena. W porównaniu z olejkami innych firm - jest po prostu mocno kusząca.

Co mogę napisać Wam o olejku arganowym?
Że jest kosmetykiem wielozadaniowym i sprawdzi się praktycznie w każdej sytuacji.
  • Poprawia wygląd i nawilżenie skóry, zmniejsza ilość zmarszczek. 
  • Jeśli macie łamliwe paznokcie albo uważacie że wasze brwi czy rzęsy są zbyt cienkie i delikatne - olejek arganowy świetnie się sprawdzi.
  • Nie macie mleczka do demakijażu - olejek arganowy :) Nie dość że skutecznie usunie zanieczyszczenia, to i skórę odżywi
  • Świetnie zastąpi krem do twarzy, albo wzbogaci jego skład.
  • Sprawdzi się nawet u osób walczących z trądzikiem. Zapewni skórze odpowiednie nawilżenie - i zwiększy szybkość gojenia sie skóry.

Polecam go także do pielęgnacji włosów. On po prostu poprawia ich kondycję. Skutecznie walczy z rozdwajającymi się końcówkami i przesuszonymi, puszącymi się włosami. O dziwo nie zauważyłam by nadmiernie obciążał włosy.
Po aplikacji włosy są nawilżone, lepiej się układają i są tak przyjemnie mięciutkie.
Co do samej aplikacji - radzę stosować od połowy włosów do samych końcówek. Użycie oleju na skalp - znacznie przyspieszy przetłuszczanie się skóry głowy - i sprawi że włosy będą oklapnięte. Więc jeśli chcecie tego uniknąć - nakładamy od połowy włosów.
Jeśli chodzi o mnie to nakładałam na mokre i suche włosy. W obu przypadkach olejek się sprawdził - więc po prostu w którymś momencie zaczęłam go regularnie wcierać w suche włosy - na mokre wróciłam do odżywek :)
O czym jeszcze warto wspomnieć? Olejek arganowy genialnie chroni włosy przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. A włosy z kolei najbardziej nie lubią wysokich temperatur. Więc jeśli wybieracie się na gorący urlop, korzystacie zbyt często z suszarek i lokówek, albo lato jest wyjątkowo uparte - olejek arganowy rozwiąże i ten problem.

Co mi się nie podoba w tym konkretnym olejku?
Opakowanie. Zwykła szklana buteleczka - która chroni przed słońcem - ale z drugiej strony łatwo ją zbić. Brązowa plastikowa buteleczka byłaby bardziej funkcjonalna i mniej ryzykowna
Po drugie brak dozownika - jeśli chcemy wylać olejek arganowy bezpośrednio na dłoń - na pewno wyleje nam się za dużo - a to z kolei sprawia że na krócej starcza. 
Ja poradziłam sobie z tą kwestią z pomocą pipety. Dzięki temu nie zanieczyszczam olejku a ponadto - mam go tyle ile potrzebuję - i ani kropli więcej. Nie marnuję go bez potrzeby :)
Kolejny minus - papierowa naklejka. Jeśli kilka razy dotkniecie buteleczkę tłustą ręką - naklejka zaczyna wyglądać mało estetycznie. Ponadto zbiera kurz - przez co wygląda jeszcze gorzej.

Więc nad opakowaniem bym popracowała. Natomiast efekt działania - rekompensuje te wady :)
Dlatego polecam :) Fakt że olejki to mocno indywidualna sprawa - i póki nie przetestujecie nie będziecie wiedziały czy to Wasz hit czy kit, jednak tu ryzyka nie ma. Nawet gdyby zdarzyło się że na włosach by się nie sprawdził - możecie go wykorzystać do innych zadań :)




PRZECZYTAJ TAKŻE:

piątek, 12 lutego 2016

Detoks włosów - oczyść skórę i włosy z solą karnalitową z olejkiem arganowym

Detoks włosów - oczyść skórę i włosy z solą karnalitową z olejkiem arganowym
Witajcie!
Podam wam dzisiaj super sposób na detoks włosów. Chcecie, żeby wasze włosy były puszyste, by przestały wypadać, by były gładkie, lśniące, szybko rosły?
Na nic się wam zdadzą nawet najlepsze kosmetyki jeśli skóra na głowie i włosy będą zanieczyszczone. Wiedziałyście o tym?!
Ja sobie niedawno zdałam z tego sprawę i dlatego postanowiłam zrobić swoim włosom detoks.

Detoks włosów z solą karnalitową i olejkiem arganowym





Wymieszaj 3 łyżki soli karnalitowej z Morza Martwego z 2 łyżkami szamponu do włosów. Taką mieszankę wmasuj dokładnie we włosy skupiając się na tym, by jak najdokładniej masować skórę głowy. W ten sposób po pierwsze pobudzisz cebulki włosowe do wzrostu, po drugie dobrze oczyścisz włosy oraz skalp z brudu i martwego naskórka.

Taki zabieg oczyszczający włosy warto wykonać przynajmniej raz na dwa tygodnie. Już po miesięcznej kuracji zobaczycie efekty. Włosy staną się odżywione, oczyszczone, gładkie.

Jednak to nie wszystko.

Po oczyszczaniu włosów i skóry warto wysmarować włosy olejkiem arganowym dla wzmocnienia efektu. Olejek oczywiście ma działanie mocno natłuszczające, ale o to własnie chodzi. Jak już oczyścicie włosy olejek arganowy będzie mógł swobodnie wniknąć w strukturę włosa i odżywić go.

Powiem wam jak ja to robię! :)

W piątek wieczorem robię detoks włosów, następnie wsmarowuję we włosy olejek arganowy i idę spać. Olejek zostawiam na włosach na całą noc. Rano myję włosy jak zwykle, moim szamponem (ostatnio testuję szampon zagęszczający włosy z diosminą - napiszę wam o tym jak będą jakieś efekty). 

Do użycia takiego zabiegu zachęcam was do użycia soli karnalitowej.

Dlaczego warto zastosować tą konkterną sól?

* sól z MM ma działanie silnie regenerujące, odżywcze
sól z MM wnika w strukturę włosa i odbudowuje go
sól z MM dzięki składnikom mineralnym pobudza cebulki włosów do wzrostu
sól z MM poprawia ukrwienie skóry głowy
sól z MM wspomaga leczenie łupieżu, łuszczycy, wszawicy, chorób skóry
sól z MM hamuje łojotok
sól z MM hamuje wypadanie włosów 

Mam nadzieję, że was przekonałam to jednej choćby próby. Zróbcie sobie taki zabieg przynajmniej przez jeden miesiąc, a zobaczycie jakie super będą wasze włosy!

I napiszcie do mnie czy wam się udało i co myślicie o takim detoksie włosów!

A może znacie inne sposoby na oczyszczanie włosów..? :) 
Chętnie poznam wasze rady! :)





poniedziałek, 1 lutego 2016

Marii Treben sposób na porost włosów

Marii Treben sposób na porost włosów
Słyszeliście już o Marii Treben?
To jedna z najsłynniejszych zielarek, która napisała książkę pt. "Apteka Pana Boga" a w niej przedstawiła całą masę ziołowych przepisów. Ja pierwszy raz usłyszałam o tej zielarce z bloga Niezłe Ziółko. Podczytuję tego bloga regularnie już od kilku miesięcy, bo bardzo fajne tam są rady i właśnie większość pochodzi z tej książki! (już dwa razy dzięki tym radom pozbyłam się przykrych dolegliwości - kataru i bólu głowy). Chyba muszę w końcu kupić tą książkę, byłaby dla mnie niczym biblia ;)
Niestety ponoć niełatwo ją dostać, bo nie w każdej księgarni jest, trzeba zamawiać internetowo. Ale nieważne.. kto zechce ten sobie wyszuka w necie.

Piszę wam o tej pani, bo trafiłam dziś na jej przepis na mieszankę ziołową na porost włosów. Mam ją zamiar dzisiaj wypróbować! :)



A oto przepis:

Po dwie garści ziół: pokrzywa, liście orzecha, liście czarnego bzu, łodyga jaskółczego ziela zalewamy zimną wodą i doprowadzamy do wrzenia. Po 3 minutach dzielimy napar na dwie części. Jedną część dodajemy do szamponu i myjemy tym włosy. Drugą część polewamy włosy po dokładnym spłukaniu. 

Taka mieszanka ma wpłynąć na porost włosów. Oczywiście nie możemy tego zrobić raz. Przynajmniej miesiąc czasu będziemy czekać na jakiekolwiek zauważalne zamiany.
Hmmm, to może być niezła alternatywa dla tych wszystkich maseczek i szamponów, które kupujemy w sklepach.

Aczkolwiek powiem wam, że ja od dziś zaczynam kurację kolagenową na swoje włosy i na włosy swojego męża. Kupiłam już szampon zagęszczający włosy i będziemy testować.
Co z tego wyjdzie?
Nie wiem, ale jestem pełna nadziei. Na pewno was o efektach poinformuję! :)





PRZECZYTAJ TAKŻE: